📌 Ukraina ⚔️ Rosja Tylko dla osób pełnoletnich - ostatnia aktualizacja: Wczoraj 21:49
Kwiecień 2014
PN WT ŚR CZ PT SO ND
1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30
Maj 2014
PN WT ŚR CZ PT SO ND
1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31
Czerwiec 2014
PN WT ŚR CZ PT SO ND
1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30

Londyn: Polacy w niewoli romskiej rodziny

konto usunięte2014-05-02, 22:32
Cytat:

Rodzina polskich Romów przejęła kontrolę nad życiem pary Polaków, pracujących przymusowo w Wielkiej Brytanii. Sąd zdecyduje o tym, jaką karę poniosą za swoje czyny.

Według sądu, polskiej parze, którą podstępnie ściągnięto do Londynu, zabrano dokumenty i zmuszano do niewolniczej pracy. Po zmianie w sortowni bananów w Stansted, Polaka wysyłano, żeby zbierał złom. Większość zarobionych pieniędzy oddawał romskiej rodzinie - rzekomo w zamian za zakwaterowanie i wyżywienie.

W czasie, gdy mężczyzny nie było w domu, jego żonę i dzieci przetrzymywano w zamkniętym pokoju. Kobietę wykorzystywano seksualnie, a maluchy bito. Całą trójkę zmuszano też do okradania sklepów i żebrania - donosi "Daily Mail".

- Wszyscy oskarżeni to członkowie pochodzącej z Polski rodziny - zaznaczył prokurator Tim Hunter podczas rozprawy w londyńskim Croydon Crown Court. - Przestępcy używali ich dokumentów do pobierania zasiłków i zaciągania kredytów - dodał Hunter.

Romowie kontrolowali też życie innego Polaka - Roberta W. Mężczyznę bito metalową rurką - czasami do utraty przytomności.

Pewnej nocy jednemu z uwięzionych mężczyzn udało się upić Fabiana G., ukraść jego portfel i dokumenty, dzięki czemu rodzina uciekła do Walii.

Niewolnicza praca polskich obywateli trwała w okresie od stycznia 2009 r. do września 2010 r. Romowie odpowiedzą za przetrzymywanie ludzi w niewoli oraz zmuszanie ich do pracy. Mateusz G. jest ponadto oskarżony za seksualne wykorzystywanie Polki.

Proces jest w toku.



Ja p🤬lę, by Polacy byli niewolnikami cyganów... Jełopy gorsze od bambusów.

źródło: onet
Część materiałów na tej stronie jest widoczna tylko dla zalogowanych użytkowników
Zaloguj się lub zarejestruj aby je zobaczyć.
Zarejestruj się

Zostań użytkownikiem Premium - wyłącz reklamy i wspieraj serwis!

Podpalenie z kryminalną zagadką w tle.

konto usunięte2014-05-02, 20:41
W nocy z 1 czerwca 1997, miejscowy oddział strażacki odnotował dwa wezwania do pożarów na ulicy 50tej w Oakland (CA). Ktoś widział jak kobieta w pośpiechu opuszczała swój płonący dom. Tył jej sukienki płoną, więc na pomoc ruszył jej jeden z sąsiadów, polewając nogi kobiety wodą.
Kobieta przedstawiła się jako Stevie Allman, 52letnia, bezrobotna sekretarka.
Była znana, lubiana i szanowana w mieście. Przez długie lata zajmowała się swoją niedołężną matką. Musiała zwolnić się z pracy, by opiekować się matką, która pod nieobecność Stevie wydawała fortunę w tele zakupach. Kupowała setki totalnie niepotrzebnych bzdetów, więc Stevie musiała pilnować co dzieje się w domu, żeby nie zbankrutować. Pewnego dnia wracająca z zakupów Stevie zastała cały dom wysypany zabawkami dla dzieci, które właśnie kupiła jej mama przez telefon.

Ocalała w pożarze Stevie miała oparzenia pierwszego i drugiego stopnia na rękach i nogach. Powiedziała śledczym, że podejrzanymi o podłożenie ognia są miejscowi dilerzy narkotyków.
Śledztwo dotyczące pożaru wykazało, że było to podpalenie i urzędnicy potwierdzili, że ogień w budynku podkładano już wcześniej dwa razy.
Allman była znana policji w Oakland. Przez około rok sekretnie nagrywała interesy dilerów i regularnie donosiła policji, co się dzieje za jej ogródkiem.
Kiedy wieść o trzecim już podpaleniu domu Allman obeszła lokalne media, Stevie została okrzyknięta miejscową bohaterką.
Ofiara podpalenia ze szpitalnego łóżka wydała dwa oświadczenia w telewizji, w których potępiła sprawców pożaru i oskarżyła ich o próbę zabójstwa.
Policja obiecała aresztować osoby odpowiedzialne za to, co zostało opisane jako "tchórzliwy akt" w oświadczeniu Stevie. Następnie Govenor Pete Wilson zaoferował 50.000 dolarów nagrody za aresztowanie i skazanie sprawców. Została utworzona fundacja imienia Allman, aby pomóc pokryć jej koszty leczenia i lokalni budowniczowie zaoferowali, że pomogą jej odbudować dom.
Wkrótce po występie Stevie Allman w telewizji policja otrzymała telefon, z którego wynikało, że nic nie jest takim jakim wydawało się być. Rozmówca powiedział, że w domu mieszkały dwie kobiety, ale jednej z nich brakuje.
Policja wznowiła śledztwo i postanowiła ponownie przeszukać dom w celu znalezienia wskazówek co do informacji podanych przez telefonicznego rozmówcę. Funkcjonariusze przeszukali dom z psem i natknęli się na zwęglone zamrażarki, które zostały uszczelnione mocną taśmą klejącą. Były zlokalizowane bardzo blisko miejsca, w którym wzniecono ogień. Kiedy funkcjonariusze otworzyli zamrażarkę natychmiast odkryli rozczłonkowane i rozkładające się zwłoki.

Pierwszym, co przyszło wszystkim na myśl, było to, że Stevie zamordowała swoją matkę. Jendak najpierw zlecono wykonanie testów DNA zwłok, aby sprawdzić do kogo należą.
W trakcie śledztwa wyszło na jaw, że obrażenia kończyn jakie wystąpiły u kobiety znajdującej się w szpitalu są charakterystyczne dla oparzeń jakie mają podpalacze.
Po dogłębniejszym przeszukaniu domu Stevie odkryto, że został w nim zrobiony niedokładny remont. W sypialni zmieniono wykładzinę, a także wyremontowano zupełnie całą łazienkę, poza wanną. Na wannie odkryto ślady użycia ręcznej piły do metalu, która jak później się okazało – posłużyła jako narzędzie do rozczłonkowania zwłok. Materac w sypialni był w 100% przesiąknięty krwią.
Pierwsze podejrzenia były takie, że Stevie puściły nerwy, nie wytrzymała z nieznośną matką trwoniącą pieniądze i zabiła ją we śnie. Zwłoki kobiety leżały w sypialni przez kilka miesięcy – w tym celu cały pokój został szczelnie zabezpieczony, żeby smród rozkładających zwłok nie przeszkadzał domowniczce. Niestety okazało się, że fetor był nie do zniesienia, więc morderczyni postanowiła poćwiartować zgniłego trupa i wsadzić do zamrażarki.
Tymczasem z laboratorium nadeszły wyniki DNA. Okazało się, że.. zwłoki należały do Stevie Allman – zatem kim jest poparzona kobieta w szpitalu..?
Teraz zadaniem śledczych było sprawdzenie, kim jest kobieta podająca się za Stevie.
Z pomocą idą sąsiedzi zamordowanej, jedna z sąsiadek twierdzi, że kobieta podająca się za Stevie to jej młodsza siostra Sarah Mitchell.
Siostry mieszkały w tym samym domu przez dwadzieścia lat, w młodości często je mylono, ponieważ były do siebie bardzo podobne. Ale z wiekiem podobieństwa się zacierały.
Stevie była spokojną samotniczką, a Sarah miała swoją kartotekę kryminalną. Nadużywała alkoholu i narkotyków, a także była aresztowana za prostytucję.
Sarah Mitchell została aresztowana po tym, jak zrealizowała czek wystawiony na Stevie Allman składający się z darowizn otrzymanych podczas, gdy ona była w szpitalu. Sarah Mitchell bardzo długo utrzymywała że jest Stevie – dopiero po sprawdzeniu przez policję odcisków palców przyznała się kim jest naprawdę.
Policja przypuszczała, że Mitchell od dwóch lat podawała się za swoją zamordowaną siostrę. Rodzina potwierdzała ten fakt – okazało się że morderczyni okradała swoją siostrę, u której pomieszkiwała po śmierci ich matki. Zdefraudowała także czek ze spadkiem po matce. Dalsze dochodzenie wykazało, że Stevie po raz ostatni widziano żywą w kwietniu 1997 r., a pytana przez członków rodziny Mitchell opowiadała im historyjkę o tym, że Stevie wyjechałaa w góry, w okolice Lake Tahoe(CA) lub Reno i szuka nowego domu dla siebie i siostry.
Po całej tej historii z kradzieżą Stevie nie chciała dalej udzielać wsparcia Sarze, więc Sarah w odwecie ją zamordowała i przybrała sobie jej tożsamość, przejęła dom i pieniądze. Sarah Mitchell podobno została pobita przez Stevie podczas snu, później zadźgana nożem, a dalszy los zwłok został opisany wcześniej. Podpalenie domu miało na celu spalenie zwłok, a zwalenie winy na handlarzy narkotyków miało zatuszować zbrodnię w tle.

Sarah Mitchell została skazana za morderstwo pierwszego stopnia ze szczególnym okrucieństwem. Głównym motywem skazanej była chęć wzbogacenia się. Sąd oszczędził karę śmierci, gdy ława przysięgłych skazała ją na karę więzienia bez możliwości zwolnienia warunkowego.
14 maja 1944 Bitwa pod Rąblowem – zgrupowanie AL (600 ludzi) razem z plutonem OP-44 AK i oddziałami partyzantki radzieckiej (300 ludzi) w ogólnej sile ponad 900 ludzi dowodzone przez ppłk Mieczysława Moczara, ps. „Mietek” stoczyły całodzienną bitwę z pięcioma batalionami dywizji SS „Wiking”, realizującymi przeciwpartyzancką operację „Maigewitter”, a później przebiły się z okrążenia.

Od 9 do 25 czerwca 1944 w Lasach Janowskich i Lipskich oraz Puszczy Solskiej na Lubelszczyźnie. W czasie pierwszej fazy operacji Sturmwind I siły niemieckie dowodzone przez dowódcę okręgu wojskowego GG generała S. Haenicke, liczące 25 tys. żołnierzy (3 dywizje piechoty, Korpus Kawalerii Kałmuckiej, pułki: ochronny, policji, szkolny oraz mniejsze oddziały, policję i żandarmerię), wspierane przez czołgi, samochody pancerne, artylerię, lotnictwo po kilku dniach walk okrążyły 14 czerwca nad rzeką Branwią oddziały partyzantki radzieckiej, AL, BCh i stuosobowy oddział AK por. „Konara”. W tej sytuacji dowódcy okrążonych oddziałów zdołali wyłonić wspólne dowództwo na czele z ppłk Nikołajem Prokopiukiem, któremu podlegało ponad 3 tys. partyzantów. Po całodziennej ciężkiej bitwie toczonej głównie w rejonie Porytowego Wzgórza, nocą, w sposób zorganizowany, zabierając rannych, tabory i ciężki sprzęt, wydostali się z okrążenia i po czterdziestokilometrowym marszu w większości przeszli do Puszczy Solskiej. W bitwie tej zginęło, zmarło z ran albo dostało się do niewoli 200 partyzantów. Niemcy ponieśli większe straty: Wehrmacht 495 zabitych i rannych, nie są znane straty policji, żandarmerii i Kałmuków. 22 czerwca 1944 roku znajdujące się w puszczy oddziały AL i PSzP (około 800 partyzantów), dowodzone przez kpt. Ignacego Borkowskiego, ps. „Wicek”, partyzanci radzieccy (ponad 2 tys. ludzi), dowodzeni przez ppłk Prokopiuka oraz stacjonujące tu zgrupowanie AK i BCh (około 1 tys. ludzi), dowodzone przez mjr E. Markiewicza, ps. „Kalina”, zostały ponownie okrążone przez wzmocnione siły Niemców realizujących drugą fazę operacji „Sturmwind II”. Tym razem nie udało się wyłonić wspólnego dowodzenia i uzgodnić współdziałania z AK. Partyzanci AL po całodziennej bitwie przebili się w nocy z 22 na 23 czerwca pod Góreckiem Kościelnym tracąc około 200 ludzi, za cenę utraty 150 żołnierzy powiodła się także kolejna (trzecia) próba przebicia wyjścia z okrążenia, tym razem przez zgrupowania radzieckie, podjęta w nocy z 23 na 24 czerwca pod wsią Kozaki. Zgrupowania AK, BCH nie podjęły próby zorganizowanego przebicia się i zostały zniszczone pod Osuchami do 25 czerwca. Większość partyzantów wraz z mjr „Kaliną” poległa, wszystkich jeńców Niemcy rozstrzelali. Była to największa bitwa partyzancka stoczona na ziemiach polskich w okresie II wojny światowej.

Na przełomie lipca i sierpnia 1944 Brygada AL im. Ziemi Krakowskiej brała udział wraz z oddziałami AK i BCh w walkach o Republikę Pińczowską, staczając bitwy pod Młodzawami i w Skalbmierzu.

12 września 1944 pod Ewiną w powiecie radomszczańskim bitwa 3 brygady AL im Bema (około 600 partyzantów [14] oraz 15 skoczków z PSzP) dowodzonej przez kpt. B. Borutę, ps. „Hanicz” z oddziałami hitlerowskimi liczącymi 6 tys. żołnierzy, wspieranymi przez czołgi, artylerię i lotnictwo, zakończona wyjściem partyzantów z okrążenia.

W dniach 29-30 września pod Gruszką w powiecie koneckim połączone oddziały brygad AL oraz partyzantów radzieckich, w ogólnej sile 1500 partyzantów, dowodzone przez mjr Henryka Połowniaka, ps. „Zygmunt”, po bitwie z hitlerowcami (5 tysięcy żołnierzy wspieranych przez czołgi i artylerię) przełamały okrążenie.

Na wcielonych do III Rzeszy ziemiach polskich oddziały AL stoczyły największą bitwę partyzancką pod Pokrytkami w powiecie Ciechanów, 20 sierpnia gdzie dwa bataliony AL starły się z batalionem Waffen SS wspieranym przez samochody pancerne, własowców, żandarmerię oraz artylerię i lotnictwo.

Oznaczenia wiekowe materiałów są zgodne z wytycznymi
Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji

Oświadczam iż jestem osobą pełnoletnią i wyrażam zgodę na ukrycie oznaczeń wiekowych materiałów zamieszczonych na stronie
Funkcja pobierania filmów jest dostępna w opcji Premium
Usługa Premium wspiera nasz serwis oraz daje dodatkowe benefity m.in.:
- całkowite wyłączenie reklam
- możliwość pobierania filmów z poziomu odtwarzacza
- możliwość pokolorowania nazwy użytkownika
... i wiele innnych!
Zostań użytkownikiem Premium już od 4,17 PLN miesięcznie* * przy zakupie konta Premium na 6 miesięcy. 6,00 PLN przy zakupie na jeden miesiąc.
* wymaga posiadania zarejestrowanego konta w serwisie
 Nie dziękuję, może innym razem