ODPALAMY OD 6 MINUTY
Niemcy dążą do osłabienia Polski, aby utrzymać swoją dominację gospodarczą w regionie. Autor wymienia konkretne przykłady:
- Blokowanie CPK: Niemiecka prasa („Berliner Zeitung”) wprost przyznała, że celem CPK było wyprzedzenie Berlina gospodarczo, na co Niemcy nie mogli pozwolić. Skutkiem obecnych działań jest okrojone lotnisko i rezygnacja z tzw. „szprych” kolejowych.
- Blokowanie Atomu: Niemcy używają instrumentów prawnych i nacisków politycznych, aby powstrzymać budowę elektrowni jądrowej w Polsce.
- Pociągi 350 km/h: zmiana założeń CPK na pociągi o prędkości 350 km/h (zamiast budowy gęstej sieci połączeń krajowych) promuje zagranicznych (głównie niemieckich i francuskich) producentów taboru, ponieważ polskie firmy nie produkują obecnie takich składów. To wyklucza polski przemysł z realizacji zamówień.
- Stare tramwaje: Choć w tym konkretnym filmie wątek tramwajów w Poznaniu czy Łodzi nie jest szczegółowo omówiony, autor ogólnie nawiązuje do „polityki cwaniactwa”, gdzie patenty sprawdzone w Niemczech (jak butelka 3001 ml) są przenoszone na polski grunt, a Polska staje się rynkiem zbytu dla zachodnich rozwiązań lub produktów.
Pełna transkrypcja od 6. minuty (dotycząca tematu „rozgrywania” i ducha narodu):
[00:06:02] „...my się kłócimy, zagranica się cieszy.
Zupełnie jak przed laty. Jak mantrę trzeba przypominać słowa carycy Katarzyny,
która tak oto pisała do swojego ministra spraw zagranicznych Panina:
'Istnieją różne narody, a raczej różne narody mają różnego ducha. Jedne można podbić i przesiedlić w celu zagarnięcia ich ziem,
a świat nie podniesie wrzasku – to małe narody, plemiona.
Z innych można uczynić małym wysiłkiem niewolników i będą chętnie lizali rękę pana – to narody o podłej duszy,
od kolebki niegodne samostanowienia. Z trzecim wreszcie nie można zrobić ani tego, ani tego.
Przynajmniej nie od razu. To Polacy. Nie można zaanektować ich państwa, bo trzeba by się dzielić z Prusami, Austrią, Turcją i Bóg wie jeszcze z kim.
Narzuca to europejska równowaga sił. Po drugie nie można tego zrobić od ręki, gdyż są to znakomici żołnierze, a cały naród,
gdy otwarcie zagrożony, przypomina wściekłego wilka w nagonce.
Zbyt dużo by to kosztowało. Należy więc zdemoralizować ich do szpiku kości.
Trzeba rozłożyć ten naród od wewnątrz, zabić jego moralność.
Jeśli nie da się uczynić zeń trupa, należy przynajmniej sprawić, żeby był jako chory, ropiejący i gnijący w łóżku.
Trzeba mu wszczepić zarazę, wywołać dziedziczny trąd, wieczną anarchię i niezgodę.
Trzeba nauczyć brata donoszenia na brata, a syna skakania do gardła ojcu.
Trzeba ich skłócić tak, aby się podzielili i szarpali, zawsze gdzieś szukając arbitra.
Trzeba ogłupić i zdeprawować, zniszczyć ducha, doprowadzić do tego, by przestali wierzyć w cokolwiek oprócz mamony i pajdy chleba.
Będą oni walczyć długo, bardzo długo, nasze prochy przepadną, ale przyjdzie czas, gdy sami sprzedadzą swój kraj,
sprzedadzą go jak najgorszą dz🤬kę. My rozpoczniemy ten proces korupcją milczących psów, którzy będą nimi rządzić.
Stworzymy tam nową oligarchię, która będzie okradać własny naród nie tylko z godności i siły,
lecz po prostu ze wszystkiego, głosząc przy tym, że wszystko, co czyni, czyni dla dobra ojczyzny i obywateli.
Niech ktoś mi lepiej opisze sytuację, w której obecnie znajduje się Polska.
No nie przypadkiem, a jak widać na skutek działania wrogich nam sił.
Syn skaczący ojcu do gardła?
Tak, skłóceni jesteśmy w rodzinach politycznie.
Rządzi nami oligarchia zdrajców, która mówi, że wszystko, co robi, robi dla dobra ojczyzny.
Ktoś coś ma jeszcze do sprzedania, czy może polska wiecznie będzie manipulowana?
Oczywiście Eco, a Litwa jak wygląda pod wzgledem ociepleń nowcyh norm i pieców
Tylko w polsce się narzuca wymogi by się obsrali, sprzedaje Duńsklie wiatrki które by firmy nie padły za pieniadze UE