📌 Ukraina ⚔️ Rosja Tylko dla osób pełnoletnich - ostatnia aktualizacja: Wczoraj 21:49
Styczeń 2014
PN WT ŚR CZ PT SO ND
1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31
Luty 2014
PN WT ŚR CZ PT SO ND
1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28
Marzec 2014
PN WT ŚR CZ PT SO ND
1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31

Russkaja bolszaja technika

konto usunięte2014-02-17, 21:15
Mechanicy z muzeum w Kubiance uruchomili czerwonego potwora T-35. Respekt za lata dłubaniny przy tym ,,ówczesnym cudzie sowieckiej techniki", jednak patrzac na jego mobilność to aż sie dziwie że natrzaskali pół setki tego żelastwa.


Taki mały bonus
Dla porównania skoczności: Nasz mały zap🤬laczek (co by go czołgiem nie nazwać)


(nie pluć się że to nie ta klasa wagowa i to jak porównywać dupe do oka ale popatrzeć na to miło)

Polscy "lekarze" i ich poziom

BongMan2014-02-17, 13:44
K🤬y partackie w tym europejskim Bangladeszu są dobre tylko w braniu do łapy i niby to przypadkowym wysyłaniu pacjentów do krainy wiecznych łowów. Niezwykle rzadko to mówię, ale szacun dla niemców.

Cytat:

18-letni Kacper od 4 lutego ma w nodze sztuczną kość, którą otaczają mięśnie przeszczepione z jego brzucha. Operowali go lekarze w Niemczech, za zabieg jego rodzice zapłacili z własnej kieszeni. Chętni do zajęcia się jego nogą, na której rozwinął się nowotwór, byli także medycy w Polsce. Na 6 stycznia wyznaczyli mu nawet datę amputacji...

Kacper 4 lutego przeszedł operację w jednej z niemieckich klinik. Całość kosztowała ponad 67 tys. euro.

Wszystko zaczęło się 2 listopada 2013 roku, kiedy chłopaka przewieziono do szpitala we Włocławku. Tego samego, w którym niedawno zmarły bliźnięta, bo kobiecie w dziewiątym miesiącu ciąży odmówiono cesarskiego cięcia. Odesłano ją do domu i polecano uprawiać seks, co przyspieszy poród (więcej o tej sprawie przeczytasz tutaj ).

18-letni Kacper trafił na izbę przyjęć prosto z treningu, ze złamaną kością podudzia. Na pomoc czekał kilka godzin. Lekarze zlecili prześwietlenie i zdecydowali, że operacja odbędzie się za kilka dni. Na prośby rodziny, by przewieźć go do bardziej specjalistycznego szpitala, np. w Toruniu, odpowiadali: Proszę bardzo, ale na państwa odpowiedzialność.

- Włocławscy lekarze już wtedy nie dopatrzyli się albo nie umieli zobaczyć, że na zdjęciach był widoczny guz. Włożyli synowi gwóźdź i nogę zespoli - opowiada w dziennik.pl Agnieszka Piekarska. - A tego się przecież nie robi przy patologicznym złamaniu. Jeśli dochodzi do pęknięcia najgrubszej kości ciała, to mogą być tego dwa najczęstsze powody. Wiem to po kilkudziesięciu wizytach u różnych specjalistów: albo uderzył w nią samochód jadący z prędkością około 50 km/h, albo jest to nowotwór - przekonuje.

Z gwoździem w nodze chłopak nie mógł przejść specjalistycznych badań przy użyciu rezonansu magnetycznego, które potwierdziłyby lub wykluczyły nowotwór. Te groziłoby urwaniem kończyny. Skończyło się na tomografie komputerowym.
7 cm różnicy i guz wielkości pięści

Po trzech miesiącach okazało się, że podczas operacji we Włocławku Kacprowi skrócono nogę o 6-7 cm, o czym rodzina dowiedziała się dopiero od rehabilitantki. - Nikt nas o tym nie poinformował. Lekarz powiedział tylko z uśmiechem, że operacja się udała - opowiada matka chłopaka.

Wcześniej noga była zbyt opuchnięta, żeby zobaczyć, że jest krótsza. - To było dla nas wielkim szokiem. A pan doktor doradzał: Niech sobie syn nosi wkładkę w bucie - dodaje. Podjęto decyzję, by nogę wydłużyć i rozpocząć rehabilitację, tym razem już w Łodzi. Wtedy jednak uaktywnił się guz. Z jednego centymetra urósł do kilkudziesięciu centymetrów. Miał wielkość pięści.

- Lekarz z warszawskiego Centrum Onkologii powiedział tylko jedno: To się w głowie nie mieści. Takie przypadki natychmiast konsultuje się z onkologami i przewozi pacjenta tam, gdzie są kompetentne osoby. Nie trzyma się na siłę i nie myśli: jestem chirurgiem, to ja tę nogę złożę - mówi Agnieszka Piekarska.

Prof. Piotr Rutkowski, kierownik klinki nowotworów tkanek mięśni, kości i czerniaków ze stołecznego Centrum Onkologii: - Jeżeli są przerzuty, to błędem nie jest wkładanie w chorą kończynę gwoździ. Jeśli z kolei jest podejrzenie nowotworu pierwotnego, to nie należy tego wykonywać. Takie są ogólne zasady, jeśli chodzi o diagnostykę. Zastrzega, że nie chce komentować konkretnego przypadku.

W tej sytuacji - zdiagnozowany rak, rehabilitacja w toku - lekarze stwierdzili, że nogi nie da się uratować. Wyjaśniali, że bez amputacji pojawią się przerzuty. Takiego zdania byli zarówno specjaliści w szpitalach publicznych, jak i lekarze, którzy za wizytę brali 750 zł. Termin amputacji wyznaczyli na 6 stycznia. Kacper odmówił.
9 godzin i 67 tys. euro później

Ostatecznie 4 lutego trafił do niemieckiej kliniki, która kilka lat temu w podobnym przypadku uratowała nogę 9-letniemu chłopcu. Tam Kacprowi wycięto guza i wstawiono sztuczną kość od miednicy do kolana, a mięśnie pobrano z brzucha.

- Niemieccy lekarze kręcili głową z niedowierzaniem, że można chcieć obciąć nogę młodemu chłopakowi. Powiedzieli, że teraz może tylko lekko kuleć - cieszy się matka Kacpra.

Operacja trwała 9 godzin i kosztowała ponad 67 tys. euro. Rodzina Piekarskich zwróciła się do NFZ z prośbą o refundację. Odmówiono im - lekarz opiniujący ten przypadek orzekł, że operacja jest bezzasadna.

W zbieraniu pieniędzy na operację Kacpra pomogli fundacja i znajomi. Teraz rodzina planuje domagać się odszkodowania, choć wcześniej nie brała tego pod uwagę. Gdzie będzie dochodzić praw i jakiego odszkodowania żądać - jeszcze nie zdecydowała. Zamierza także ponownie zwrócić się do NFZ.

- Przez półtora roku Kacper jeździł od szpitala do szpitala. Leczył się, a narażono go na utratę zdrowia, a nawet życia. I teraz to ja mam płacić za błędy lekarzy? Przecież syn jest ubezpieczony - oburza się Marcin Piekarski.

- Szpital najprawdopodobniej popełnił błąd, bo przy takich złamaniach powinna być natychmiastowa interwencja ortopedy, chirurga, onkologia... - mówi radca prawny z Białegostoku, prosi o zachowanie anonimowości. I wskazuje przy tym, że ten przypadek można analizować także ze względu na brak odpowiednich badań.

- Już na zdjęciu rentgenowskim powinny być widoczne zmiany, które dają lekarzom do myślenia. Przecież tak młody chłopak nie łamie sobie nogi ot tak - podkreśla. I dodaje, że nie ma powodu, by wymawiać się nieczytelnymi wynikami - zawsze można przecież powtórzyć badania.

- Lekarz przed przystąpieniem do zabiegu operacyjnego powinien mieć pełną świadomość, z czym się styka. Co innego kiedy mówimy o zabiegu bezpośrednio ratującym życie - podkreśla.

Kacper podczas choroby schudł 15 kilogramów. Teraz czeka go rehabilitacja i chemioterapia. Pod koniec lutego ma być ponownie w Polsce.


wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/450847,szpital-we-wloclawku...

Ciężkie KO.

BrunoL2014-02-17, 17:54
Ciężki knock out na gali MMA...
Ujęcie pierwsze:


Ujęcie drugie:

Pożar budynku w Toruniu

goddamn2014-02-17, 10:32
Filmik trochę długi, można jednak zobaczyć dokładnie akcję strażaków, debilizm kierowców i brak działań ze strony policji.

Jestem masochistą i lubię czytać fronda.pl Często pojawiają się tam artykuły, które człowieka dobijają i powodują, że traci on wiarę w ludzki rozum (przykład tutaj. Dzisiaj pojawił się kolejny przykład jacy ludzi tam piszą.

Cytat:


Tego nikt się nie spodziewał. Specjaliści z NASA zbadali ikonę, przedstawiającą obraz Matki Bożej. Okazało się, że ikona posiada tętno i własną temperaturę 36,6 stopnic Celsjusza, jak u zdrowego człowieka. Cud?


reszta tutaj

Problem w tym, że Google na zapytanie: our lady of guadalupe site:nasa.gov zwraca tylko 9 rezultatów, żadne nie odnosi się do rzekomych badań, to raz. A dwa - według Wikipedii obraz był badany tylko raz przez pracownika NASA - w 1979 roku [
en.wikipedia.org/wiki/Our_Lady_of_Guadalupe)

Tak się dzieje gdy za źródło bierze się strony (innemedium.pl) gdzie można znaleźć artykuły tj. "UFO na księżycu", "Czas nie istnieje" "Przez ostatnie 18 miesięcy nikt nie widział potwora z Loch Ness".



wyczuwam zbliżający się ból zwieraczy...3...2...1...


Widać obiecana żona została sprzedana i teraz biedak sam musi sobie radzić [/list]

Udostępnie nr. tel na privie jak się zainteresowana blondynka z Australijskim paszportem znajdzie:)

Źródło: Tablica ogłoszeniowa gdzieś w północnym Brisbane

Czaszka Hitlera

Gruby Brzuch2014-02-17, 7:35
Test DNA czaszki Hitlera wskazuje na to, iż nie umarł on 30 kwietnia 1945 roku.
Czaszka należy do kobiety.

Adolf Hitler nie zastrzelił się i prawdopodobnie nie umarł w swoim bunkrze.
Fragment czaszki, który od dziesięcioleci uważano za należący do nazistowskiego przywódcy,
okazało się po analizie DNA, iż należy do kobiety poniżej 40 roku życia.
Naukowcy i historycy od dawna uważali, że jest to rozstrzygający dowód na to,
iż by nie zaznać hańby schwytania przez wrogów, Hitler po tym jak zażył pigułkę z cyjankiem
strzelił sobie w głowę 30 kwietnia 1945 roku.
Kawałek czaszki, zawierający dziurę postrzałową, został wzięty z bunkra Fuhrera
przez rosyjską armię i zakonserwowany przez radziecki wywiad.

[...] “Wiemy że czaszka odpowiada kobiecie w wieku od 20 do 40 lat,"
powiedział archeolog Nick Bellantoni z Uniwersytetu Connecticut.
"Kość wydaje się być bardzo cienka, męskie kości są bardziej wytrzymałe.
I szwy, gdzie spotykają się płyty czaszkowe zdają się odpowiadać osobie poniżej 40 lat.
"
Hitler miał w kwietniu 1945 roku 56 lat.
Bellantoni poleciał do Moskwy, aby pobrać DNA z Archiwum Państwowego.
Pokazano mu również zakrwawione szczątki kanapy z bunkra,
na której uważa się, że Hitler i Braun popełnili samobójstwo.

"Miałem zdjęcia referencyjne kanapy, jakie Sowieci zrobili w 1945 roku
i widziałem te same plamy na fragmentach drewna i tkaniny,
więc wiedziałem, że pracuję na autentycznych rzeczach
"
powiedział Bellantoni.

Według świadków, ciała Hitlera i Braun były zawinięte w koce i zaniesione do ogrodu na zewnątrz bunkra,
umieszczone w kraterze bomby, oblane benzyną i podpalone.
W maju 1945 roku rosyjski zespół kryminalistyki wykopał to,
co przypuszczalnie było ciałem dyktatora.
Brakowało część czaszki jak twierdzono z powodu samobójczego strzału.
Według przechwyconych asystentów dentystycznych Hitlera pozostały fragment szczęki
odpowiadał zapisom stomatologicznym.
I było tylko jedno jądro.

Rok później na rozkaz Stalina, który był sceptyczny, co do losów Hitlera,
znaleziono brakujący fragment czaszki.

Jak i kiedy umarł Hitler jest teraz owiane tajemnicą.
Bellantoni powiedział, że jest mało prawdopodobne,
by kość należała do Braun, która miała wtedy 33 lata.
"Nie ma żadnego raportu, że Eva Braun zastrzeliła się,
lub została zastrzelona później
."
Wiele osób zginęło w pobliżu bunkra.


Link do oryginału:link

Oznaczenia wiekowe materiałów są zgodne z wytycznymi
Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji

Oświadczam iż jestem osobą pełnoletnią i wyrażam zgodę na ukrycie oznaczeń wiekowych materiałów zamieszczonych na stronie
Funkcja pobierania filmów jest dostępna w opcji Premium
Usługa Premium wspiera nasz serwis oraz daje dodatkowe benefity m.in.:
- całkowite wyłączenie reklam
- możliwość pobierania filmów z poziomu odtwarzacza
- możliwość pokolorowania nazwy użytkownika
... i wiele innnych!
Zostań użytkownikiem Premium już od 4,17 PLN miesięcznie* * przy zakupie konta Premium na 6 miesięcy. 6,00 PLN przy zakupie na jeden miesiąc.
* wymaga posiadania zarejestrowanego konta w serwisie
 Nie dziękuję, może innym razem