📌 Ukraina ⚔️ Rosja Tylko dla osób pełnoletnich - ostatnia aktualizacja: Wczoraj 21:49
Listopad 2013
PN WT ŚR CZ PT SO ND
1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30
Grudzień 2013
PN WT ŚR CZ PT SO ND
1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31
Styczeń 2014
PN WT ŚR CZ PT SO ND
1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31

Chów wsobny

modyf2013-12-11, 23:46
Artykuł godny Sadistica...

Dzieci, rodzice, wujkowie i ciotki - wszyscy uprawiali ze sobą seks od czterech pokoleń. Policja w Australii odkryła dolinę zamieszkałą przez 40-osobową, kazirodczą rodzinę.

Pokolenia chowu wsobnego wywołało u rodzących się tam dzieci genetyczne mutacje, czyniąc z nich kaleki. Nikt o nich nie wiedział, bo poruszali się karawaną aut po pustkowiach Australii unikając innych ludzi.

Przypadek tak masowego kazirodztwa odkryty właśnie w Nowej Południowej Walii jest najgorszym znanym w historii tego kraju. O dziwnym obozowisku donieśli policji okoliczni mieszkańcy - informuje "The Daily Mail".

Opisujący dzieci policjanci byli przerażeni. Niektóre maluchy miały zdegenerowane twarze, kończyny i kręgosłupy. Jedno z dzieci nie było w stanie mówić. Ich rodzice byli ze sobą spokrewnieni, podobnie jak dziadkowie.

Członkowie tej chorej rodziny żyli w rozpadających się, brudnych szopach i starych przyczepach. Dolina leży na na południowy zachód od Sydney. Sytuacja dzieci była dla sądu tak porażająca, że zdecydował się ujawnić szczegóły sprawy, którą prokuratura prowadzi przeciw dorosłym członkom kazirodczej rodziny.

Autor: JS
żródło: sfora.pl/Odkryli-doline-mutantow-Uprawiali-kazirodztwo-od-pokolen-a62537

Per-rectum, a więc od dupy strony.

konto usunięte2013-12-11, 16:38



Hej, rozkładające się wapniowe cysty i inne takie syfy. Nazywam się Dr. Mona Moore. Oczywiście to nie jest moje prawdziwe imię, ale za to jestem prawdziwym lekarzem. Nie współczujcie mi, bo to oznacza, że zawsze będę miała pracę, mieszkanie dziesięć razy większe niż Wy i prawo do mówienia Wam co macie robić, tylko i wyłącznie dlatego, że zawsze wiem lepiej. Bawcie się dobrze czytając moje felietony!
Wtykam komuś palec w tyłek mniej więcej 3 razy dziennie. To nie jest coś do czego można się z czasem przyzwyczaić, to ciągle gówno kogoś obcego na moim palcu. W przypadku dowolnego schorzenia poniżej poziomu płuc, wydaje się niezbędnym wsadzenie komuś palca uzbrojonego w rękawiczkę w odbyt i pomacanie tego i owego.
Może to żadne zaskoczenie, ale dla mnie zwiedzanie męskiego tyłka jest mniej więcej tak seksowne, jak włosy w nosie. Po pierwsze, zakładam rękawiczki nie bez powodu, po drugie, niezależnie jak bardzo będzie przy tym pojękiwał i dyszał, nie mogę oprzeć się myśli, że jedyne co robie to oceniam jego hemoroidy.
W terminologii medycznej nazywamy to badaniem per-rectum. Nie pamiętam swojego pierwszego razu. Było ich tyle, że czasami wydaje mi się, że moja praca to nic poza setkami zwieraczy do przebrnięcia. Trenuje się to na fantomie, bezgłowym, bezrękim tyłku z wymienialnymi prostatami. Coś jak Pan Ziemniak. W czasie tych badań, trzeba zwracać się do niego jak do osoby, prowadząc próżne pogaduszki ze zużytą dziurą w tyłku. „Proszę wybaczyć, Panie Ziemniaku, zamierzam włożyć palec w pańskie tylne wejście, proszę się spróbować odprężyć”.
Zaletą tyłka lalki Barbie jest to, że nie mówi. Ostatniego badania analnego dokonywałam na ponętnej kobiecie, która bez żadnego skrępowania wypięła sie na kozetce. Korzystałam z przyrządu zwanego proktoskopem, czegoś w stylu plastikowego rożka na lody z dziurką na czubku, ułatwiającego oglądanie tego co jest w środku. W połowie badania, kiedy eksplorowałam jej tyłek, starając się o maksymalną delikatność w operowaniu czymś co powinno być średniowiecznym narzędziem tortur, ta odwraca sie i mówi „Prowadzę salon sado-maso, a moi klienci daliby się zabić za coś takiego. Może mogłabym panią zaprosić? Dałabym pani 100 funtów za godzinę”
Pomimo, że bycie analnym krzyżowcem dla miłośników sado-maso było moim odwiecznym marzeniem, grzecznie odmówiłam. Dla tych, którzy lubią różne eksperymenty z tyłkiem, a myśl o lubrykantach i lateksie budzi dreszczyk emocji, przedstawiam mini poradnik, jak załatwić swoje własne badanie per rectum.

1. Przeprowadza się je głównie u osób z krwawieniami z odbytu. Małe jasne plamki nie mają nic do zaoferowania, są powodowane przez pęknięte hemoroidy, bądź uszkodzenia nabłonka spowodowane tarciem o nadmiernie rozbudowaną kupę. Powodem do niepokoju jest dopiero ciemna, ciągnąca się wydzielina, coś jak czarny budyń. Ma niesmacznie słodki smak, niespecjalnie odpychający, ale ciągle nieprzyjemny, potrafię go wyczuć na kilometr. Jeśli dolega Ci coś takiego, masz pierwszy krok za sobą.

2. Na ogół będziecie mieli wybór odnośnie płci lekarza przeprowadzającego badanie. Większość przychodni ma w holu zdjęcia, bądź ulotki na temat lekarzy, tak więc będziecie mogli sobie wybrać czy wolicie wielką matronę, czy dr Armando, żeby zbadali palcem Wasze nienarodzone gówniane dzieci. Jeśli wybierzecie lekarza odmiennej płci niż własna, zawsze możecie powiedzieć np. „Będę się czuł bardziej komfortowo jeśli zrobi to kobieta”. Jeśli nagle okaże się, że to wcale nie jest takie fajne jak się wydawało, w gestii pacjenta leży decyzja o przerwaniu badania, w dowolnym momencie.

3. Teraz pora na rozebranie się od pasa w dół. Lekarz pomoże Wam przyjąć odpowiednią pozycję. Ja układam pacjentów w pozycji embrionalnej na łóżku, z tyłkiem wystającym poza krawędź- to daje łatwiejszy dostęp. Mówię zawsze „Teraz zamierzam włożyć palec w tylne wejście, może to być nieprzyjemne, ale proszę się spróbować odprężyć”.

4. Samo badanie trwa około 60 sekund i obejmuje zwiedzenie wnętrza w poszukiwaniu czegoś odbiegającego od normy. Powinno boleć tylko podczas przedzierania się przez rękaw czarodzieja broniący wejścia. Czasami okazuje się, że mam za krótkie palce, więc musze dosłownie wepchnąć rękę między pośladki po same knykcie. Pamiętajcie: lekarze płci męskiej mają większe palce!

5. Aby uniknąć krępujących sytuacji, błagam, złamcie się i opłuczcie co się da przed badaniem. Nie ma nic gorszego niż rdzawy nalot na palcach, więc pamiętajcie- wypadałoby żeby lekarz nie musiał czuć Waszej kupy na dłoni przez najbliższy tydzień.

Naprawdę nie zachęcam do tego. Większość ludzi na których się napotykam odbiera z takim samym zażenowaniem jak to, kiedy ktoś obcy szturcha Cię w tyłek. Co właściwie niczym się nie różni od takiego badania.





Żródło: zaj🤬e, więc szukać jak chcecie

Trochę staroci

konto usunięte2013-12-11, 17:07
Cześć i czołem!

Od paru dni zajmuję się restauracją pewnego gospodarstwa, niemieckich, zamożnych rolników. Dom i część przybudówek jest datowana na koniec 19 wieku, natomiast parę innych obiektów znajdujących się na terenie to czasy powojenne. Idąc do meritum, trafiłem tam na parę ciekawych( w mojej opinii, bo dla starszych użytkowników, to będą tylko rzeczy z dzieciństwa ) przedmiotów!

Wrzucam parę fotografii, a jeżeli temat się przyjmie na przynajmniej tych parę piw( jeżeli kogoś to zainteresuje :v ) to jutro postaram się w lepszej jakości zdjęć, pokazać jak wygląda całe gospodarstwo, pomieszczenia i ukażę parę dodatkowych itemków.




Piwko z 90' i przy okazji drugie w kolejności w Polsce piwko puszkowane(zaraz po Okocimiu, który wszedł dosłownie parę miechów wcześniej!)







PS. Dom miał 3 właścicieli, a ostatni domownicy żyli tu w latach 80/90 i to stąd te przedmioty!

Aborcja

crossdressphyxia2013-12-11, 21:33
Z biegiem czasu stwierdziłem, że aborcja jest okropna.

Żywe lepiej smakują.

Likwidowanie drobiu w Chinach

konto usunięte2013-12-11, 16:03
W związku z rosnącą zachorowalnością w Chinach na ptasią grypę, likwiduje się fermy i robi się to na różne sposoby. Jedni palą żywcem inni gotują, niektórzy aplikują zastrzyki, ale większość trafia do wrzątku żywcem. Ocenę pozostawiam wam...













Tak, perfidnie zaj*bane...

Obcy.

Bila2013-12-11, 21:55
Palczaste k🤬sy.

Godzinny pobyt na wsi

konto usunięte2013-12-11, 16:46
W dzisiejszych czasach coraz bardziej modną i polecaną formą spędzania wolnego czasu jest pobyt na wsi wśród ciszy i natury, w spokoju i bez żadnych stresów. Po dzisiejszym dniu nawet jeżeli będe mieć chwile wolnego na pewno nie wybiore się na wieś... Wsi mam dość na rok ewentualnie na 10 lat.
Jestem studentem (tak tak przyszłym bezrobotnym). W każdym bądz razie do miasta gdzie uczę się być tym bezrobotnym musze jakoś dotrzeć z mojego miasta. Jako że PKS w tą porę roku jest dla samobójców a godzinna podróż PKP trwa 3 dni postanowiłem wybrać prywatnego przedsiębiorce. Niestety dla mnie godzinna podróż tym środkiem transportu przebiega przez wiele wsi zabierając po drodze ludzi tam mieszkających i tu zaczyna się moja gehenna.
Podróż z mojego miasta zaczęła się dość dobrze. 9 zł wydane i siadam w dość pustym busie ( plus minus 3 osoby) i oczywiście z moim szczęściem na następnym przystanku wsiadło juz 10 wieśniaków na następnym następne 5 wieśniaków itd itd. Ogólnie po 3-4 przystankach bus zapełnił się do granic możliwości. Co przystanek przybywali i ubywali. Gdzie te śmierdzące wieśniaki tak jeżdżą? Nie wiem. Jest to dla mnie zagdka równie podobna jak to gdzie jeżdżą starsi ludzie komunikacją miejską. I żeby nie było... nie obrażam wieśniaków jako osoby które mieszkają na wsi . Znam kilka slicznych i "ułożonych" dziewczyn ze wsi. Pisze o prawdziwych wieśniakach. Z wygladu, zapachu, zachowania.
Obok mnie usiadł oczywiście grubas który powinien kupić przynajmniej 3 bilety. Ale nic... "przemęcze" powtarzam sobie. Ściśnięty jak sardynka przy pierwszej próbie dałem sobie spokój sięgnięcia po słuchawki w moich kieszeniach op🤬lając się w myślach że nie zrobiłem tego na początku... Siedze z grubasem, bus przepełniony starymi spoconymi ludźmi w radiu naszego zajebistego szofera leci disco-polo pomieszane z irlandzkimi kawałkami.. ogólnie porażka i gorzej być juz nie może. Niestety... może. Gdzieś za mną dwie suki zaczynają p🤬lić o ciuszkach, torebkach i innych babskich gównianych rzeczach. Przede mną jakiś gimbus otwiera kanapke z kiełbasą której woń wypełnia od razu cały i tak już zaśmierdziałą przestrzeń. Podejrzewam że gdzieś styłu ktoś też otworzył jakąś rybe i zaczą ją wp🤬lać ale na 100% nie wiem... Prawdopodobne przecież że jechał ze mną jakiś rybak który przebywał na morzu łowiąc ryby 3 miesiące i przesiąkną ich zapachem. Prawdopodone ale chyba nie na podkarpaciu. Na samym końcu siedział autobusowy Dj który raczył nas swoją gównianą muzyką którą puszczał ze swoich wysokiej klasy sluchawek. Całego smrodu dopełniali starzy ludzie śmierdzący gównem i potem i taki ten wiejski zapach... nie wiem jak to określić.
Wszystko to w połączeniu z moją chorobą lokomocyjna sprawił że w 3 sekundy zrobiłem się zielony głowe przechyliłem do przodu i zacząłem się cały pocić... Oczywiście mili ludzie którzy ze mną jechali od razu to zauważyli. Starsza Pani od razu spytała się co mi się dzieje i odsunęła się na wszelki wypadek jakby to była jakaś choroba zaraźliwa. Nie odpowiedziałem. Stwierdziłem że lepiej będzie jeżeli będe ich ignorowal. Niestety grubas koło mnie złapał mnie za ramie i zaczął telepać. Nie wiem czemu to zrobił... może chciał mnie zmusić do odpowiedzi? Zielony już bardziej być nie mogłem i czułem że ostateczne rozwiązanie całej tej sytuacji zbliża się wielkimi krokami. Musiałem coś zrobić. Smród i telepanie przez goryla a do tego nasze kochane polskie drogi nie wróżyły najlepiej. Dałem rade powiedzieć tylko w ich języku tak aby zrozumieli "Panie, odp🤬l się Pan" i wróciłem do patrzenia się w okno w nadziei że mi troche minie. No i się zaczęło... Moherowe berety zaczeły p🤬lić o dzisiejszej młodzieży i o tym że zapewne jestem na narkotykach i wstrzykiwałem sobie marichuanine. Jedna babka stwierdziła że powinniśmy natychmiast jechać do szpitala bo coś może mi się stać i od razu zaczęła krzyczeć do kierwocy żeby jechał prosto do szpitala po czym wyszczerzyła do mnie dwa zęby jakby myślała że uratowała mi życie. Powiedziałem tylko "nie, dziękuje, nie trzeba" ale chyba tego nikt nie usłyszał bo kierowca zaczął krzyczeć do niej żeby zajeła się swoją dupa i nie zawracała mu c🤬ja. Oczywiście zaczeła się kłótnia miedzy kierowcą a babciami. W między czasie zatrzymaliśmy się na przystanku i gdy jedna babcia wychodziła druga zaczeła krzyczeć "Co mnie Pani tymi reklamówkami trąca?!". Istny cyrk. Końcówka tej miłej podróży mineła nie mniej ciekawie w której miałem możliwość usłyszenia o Tusku, smoleńsku, świętach, znowu smoleńsku, znowu Tusku, kochanym Kaczyńskim, pedalach i lesbijkach, a nawet o cyganach...
Dojeżdżając już do punktu B byłem na granicach wytzymałości. Gdy bus się zatrzymał wybiegłem jako pierwszy. Odetchnąłem świeżym powietrzem. Rozejrzałem się na około i mój wzrok zatrzymał się na dwóch całujących się pedałach..

Zwymiotowałem na buty swojej dziewczyny która w tym momencie przyszła się ze mną przywitać... Nigdy wiecej transportem publicznym..

Mój pierwszy temat i mój pierwszy ból dupy tutaj
I dobrze! Niech jebią nachalnych brudasów jak najmocniej.

Cytat:

500 zł mandat dostał 21-latek za mycie szyb samochodom zatrzymującym się na czerwonym świetle na Rondzie Reagana. Strażnicy Miejscy złapali go na gorącym uczynku. To przestroga dla innych tzw. "myjkowych".

Jak działają "myjkowi"?

Na najlepsze zarobki mogą liczyć duże grupy, bo w razie potrzeby odgonią konkurencję na najlepszych skrzyżowaniach. Kiedy uda im się już zająć intratne miejsce, to muszą walczyć o klienta. W praktyce podchodzą do każdego kierowcy i często - bez zgody kierowcy - zaczynają myć auta. Wiele osób szybko im płaci, żeby nie zamazali świeżo wypolerowanego lakieru. Jeśli ktoś nie chce zapłacić często "myjkowi" stają na drodze samochodów i blokują ruch, wtedy niektórzy kierowcy łamią się i płacą. Wiele osób płaci bo myśli, że w taki sposób można pomóc. A to błąd.

Co robić? (jak dla mnie - strzelać żeby zabić [przyp.])

Po pierwsze - nie płacić, bo to napędza młodych ludzi do zarabiania łatwych pieniędzy. W kilka godzin można dostać nawet 500 złotych. Po drugie - jeśli "myjkowi" blokują - ruch należy wezwać na policję lub Straż Miejską. Problemem jest też bezkarność. Znaczna większość "myjkowych" jest niepełnoletnia. Interwencja policji kończy się na odwiezieniu ich do domu. Kierowane są też wnioski do sądu wtedy za czyny dzieci odpowiadają rodzice.

- Funkcjonariusze zatrzymywali we Wrocławiu nawet 10-letnie dzieci, które myły szyby na skrzyżowaniu. Problem w tym, że rodzice często sami wysyłają swoje pociechy żeby zarabiały w ten sposób – mówi Krzysztof Zaporowski z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.

Tylko pełnoletni czyściciele szyb mogą dostać mandat.


wroclaw.pl/mandat-za-mycie-szyb
Katastrofa budowlana pod Frankfurtem.Do groźnego wypadku doszło w miejscowości Bad Homburg niedaleko Frankfurtu nad Menem w Niemczech. Dźwig budowlany przewrócił się tam na supermarket Aldi. Jest wielu rannych i najprawdopodobniej są też ofiary.
Budynek zawalił się częściowo. Na miejscu trwa akcja ratunkowa.
Jak podaje "Frankfurter Rundschau", co najmniej jedna osoba nie żyje. Rannych przetransportowano już śmigłowcem do szpitala.




Oznaczenia wiekowe materiałów są zgodne z wytycznymi
Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji

Oświadczam iż jestem osobą pełnoletnią i wyrażam zgodę na ukrycie oznaczeń wiekowych materiałów zamieszczonych na stronie
Funkcja pobierania filmów jest dostępna w opcji Premium
Usługa Premium wspiera nasz serwis oraz daje dodatkowe benefity m.in.:
- całkowite wyłączenie reklam
- możliwość pobierania filmów z poziomu odtwarzacza
- możliwość pokolorowania nazwy użytkownika
... i wiele innnych!
Zostań użytkownikiem Premium już od 4,17 PLN miesięcznie* * przy zakupie konta Premium na 6 miesięcy. 6,00 PLN przy zakupie na jeden miesiąc.
* wymaga posiadania zarejestrowanego konta w serwisie
 Nie dziękuję, może innym razem