Wysłany:
2014-03-14, 0:57
, ID:
3036708
1
Zgłoś
Miałem taką samą sytuacje tylko, że dodatkowo miałem zielone światło. Była już późna godzina, więc koleś myślał, że może sobie jechać, bo nikogo nie będzie na ścieżce. Ja jechałem około 30-40km/h, a przed samym przejściem coś mi się zepsuło w hamulcach. Pomyślałem sobie, że przejadę przez przejście i naprawie. Niestety nie przejechałem na drugą stronę ulicy, ale za to pięknie wbiłem się w samochód.