Zawsze zastanawiała mnie logika chodzenia na siłownie. Płacisz gruby hajs żeby sobie pobiegać w miejscu, pomachać hantlami, które dość tanio można nabyć w dowolnym sklepie sportowym czy postękać na ławeczce, która też majątku nie kosztuje.
Zawsze zastanawiała mnie logika chodzenia na siłownie. Płacisz gruby hajs żeby sobie pobiegać w miejscu, pomachać hantlami, które dość tanio można nabyć w dowolnym sklepie sportowym czy postękać na ławeczce, która też majątku nie kosztuje.