📌 Ukraina ⚔️ Rosja Tylko dla osób pełnoletnich - ostatnia aktualizacja: Dzisiaj 14:17

#policja



oto mała część tego co działo się po śmierci Przemka na Słupskich ulicach... i wypowiedzi buraków które doprowadzają do k🤬icy.
Brakuje dzisiaj takich akcji...

Nie ma to jak uciekać przed policją na jednym kole :D

konto usunięte2013-07-14, 21:26
Ucieczka przed policją na jednym kole.
Kolega w fioletowej koszulce blokuje policję




A tutaj bardziej hardkorowe blokowanie psiaczków
Ciekawi mnie co policjant mówił do niego przez megafon



Jeśli było to wyj**ać.
"Polska Noc" impreza w jednej z dyskotek w Bremie skończyła się dla Polaka Daniela A. ciężkim pobiciem i licznymi obrażeniami. Bijatyka zaczęła się od sprzeczki jego brata z patrolem. Ruszenie na odsiecz zakończyło się w areszcie.

Wstrząśnięci nagraniem byli przełożeni policjantów. Niezależnie od skargi jaką do prokuratury złożył Daniel, sami zgłosili sprawę śledczym. Prokuratura w Bremie wszczęła śledztwo przeciwko krewkim policjantom pod zarzutem uszkodzenia ciała.


Znalezione na YT

Zatrzymanie.

Donaldek2013-07-12, 10:28
Bo nie chciał przyjąć mandatu...


Po 1:10 można scrollować dalej...
Dla osób, które nie wierzą w to, że policja i straż miejszka kontroluje prędkość na trasach rowerowych w Trójmieście... Gdańsk Jelitkowo!



Nigdy o tym nie słyszałem. Wstyd chyba na skalę całego świata.

GTA po Rzeszowie

konto usunięte2013-07-09, 22:37
Pościg za sprawcą rozboju. 21-latek kradł środki transportu i uciekał. Wpadł w Boguchwale

Najpierw zaatakował stojącego na parkingu kierowcę - pobił go i zabrał samochód. Odjeżdżając uderzył w ogrodzenie, dalej uciekał pieszo, rowerem i skuterem, które kradł zaatakowanym po drodze osobom.

Jak informuje policja, około godziny 15 przy ulicy Bohaterów w Rzeszowie oczekujący na parkingu kierowca został zaatakowany przez nieznanego mężczyznę. Napastnik pobił go, a następnie grożąc niebezpiecznym narzędziem, zabrał kluczyki do jego samochodu, kazał mu wejść do auta i wraz z nim odjechał. Kilkaset metrów dalej uderzył w ogrodzenie, porzucił samochód i dalej uciekał pieszo.

Zawiadomieni o napadzie policjanci niezwłocznie ruszyli na miejsce zdarzenia. W tym czasie mężczyzna dobiegł do ulicy Witosa, gdzie przygodnemu mężczyźnie, ponownie przemocą, skradł rower, którym dalej uciekał w kierunku skrzyżowania z ulicą Wyspiańskiego. Tam porzucił rower i ponownie zaatakował. Tym razem oczekującego na światłach motorowerzystę kradnąc mu skuter.

Koordynowani przez dyżurnych komendy miejskiej policjanci podążali w ślad za uciekającym mężczyzną. Jadącego skuterem w kierunku Boguchwały zauważył kolejny patrol. Teraz już bezpośrednio ścigany mężczyzna zatrzymany został w Boguchwale. Okazał się nim 21-letni mieszkaniec Rzeszowa. Trafił do policyjnego aresztu. W chwili obecnej policjanci ustalają szczegółowo przebieg i okoliczności całego zdarzenia podczas, którego zatrzymany 21-latek dopuścił się ciągu przestępstw.

W mojej opinii typ za dużo grał w GTA

Policjanci pobili poznaniaka

Megatr0n2013-07-09, 20:51
Niektórym mundurowym naprawdę odp🤬la, dalej żyją w świecie Zmilitaryzowanego Oddziału Milicji Obywatelskiej.


Gazeta.pl napisał/a:

Policjanci pobili i skopali mieszkańca Poznania, za co dostali zarzuty i zostali zawieszeni przez komendanta. Po miesiącu - już bez rozgłosu - wrócili do pracy.
Przed rokiem w jednym z klubów na poznańskim Starym Rynku bawili się antyterroryści z Łodzi ściągnięci do ochrony Euro 2012. Byli w cywilu, po służbie, gdy zaatakowała ich grupa mężczyzn. Jeden z pobitych policjantów wskazał potem na kick boksera Łukasza Rafałkę. Miał go rozpoznać po tatuażu, bo zdjęcie sportowca, notowanego za oszustwa i narkotyki, figurowało w policyjnym albumie.

Nie bił policji, był z córką w domu

Nazajutrz antyterroryści z Poznania zatrzymali Rafałkę na jednym z parkingów. - Rzucili na ziemię, zaczęli kopać, uderzyli w głowę kolbą od pistoletu - opowiadał nam Rafałko. Przewieziono go do komendy wojewódzkiej, gdzie był rażony paralizatorem, bity pięściami po twarzy i kopany. Na ciele doliczył się blisko 60 śladów po uderzeniach.

Rafałko okazał się tymczasem niewinny, bo kiedy w klubie wybuchała awantura, był w domu z sześcioletnią córką. Policjant, którego miał ponoć zaatakować, pomylił się, przeglądając album ze zdjęciami.

Po wyjściu z komendy Rafałko powiadomił o pobiciu prokuraturę i dziennikarzy. Policja twierdziła wtedy, że już na komendę trafił poturbowany.

Do innych wniosków dochodzi na początku roku prokuratura w Szamotułach. Pięciu antyterrorystom, którzy zatrzymywali Rafałkę, stawia zarzuty pobicia i przekroczenia uprawnień. I dodaje, że jego relacja o biciu, kopaniu i rażeniu paralizatorem "została w toku śledztwa potwierdzona".

- Rozmawiałem z komendantem wojewódzkim. Podejmie decyzję o zawieszeniu policjantów - mówi nam rzecznik wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak. Krzysztof Jarosz, wtedy szef wielkopolskiej policji, dodaje: - Nie ma przyzwolenia na jakiekolwiek łamanie praw obywatela, bicie ludzi.

Może budzić pytania

Sprawa ma jednak ciąg dalszy. Kilka tygodni temu zawieszeni policjanci zostają wezwani na okazanie, a gdy mają pokazać dokumenty, wyciągają legitymacje służbowe. Skąd je mają, skoro zostali zawieszeni? - Byli zawieszeni, ale tylko na miesiąc. Potem wrócili do służby - mówi nam dzisiaj Borowiak.

Przepisy o policji przewidują, że policjanta z zarzutami można zawiesić najwyżej na trzy miesiące. Ale zostawiają też furtkę - w uzasadnionych przypadkach policjant może być zawieszony nawet do końca procesu.

Dlaczego w sprawie Łukasza Rafałki policjantów najpierw zawieszono, a po miesiącu, już po cichu, przywrócono do pracy? Policja najpierw zasłoniła się prokuraturą, która w ciągu tego miesiąca sama nie zdecydowała się zawiesić funkcjonariuszy.

Michał Franke, szef prokuratury w Szamotułach, takim tłumaczeniem jest zaskoczony: - Możemy zawiesić policjantów, jeśli jest to niezbędne, by zapewnić prawidłowy tok śledztwa. W tej sprawie nie było takiej potrzeby. Ale policja nie musi się na nas oglądać. Powinna ocenić, czy zawieszenie jest wskazane ze względu na dobro służby.

- A jest wskazane? - pytamy.

Franke: - Nie chcę zajmować stanowiska. Ale zgadzam się, że jeśli najpierw policjantów się zawiesza, a potem odwiesza, to może to budzić pytania. Tym bardziej że w ciągu tego miesiąca nic się w sprawie nie zmieniło.

Inaczej widzi to rzecznik policji. - Komendant w ciągu tego miesiąca nie otrzymał nowych informacji, które mogłyby wpłynąć na przedłużenie zawieszenia. To jego suwerenna decyzja - mówi Borowiak.

Krzysztof Jarosz, który zawieszał policjantów, nie jest już szefem wielkopolskiej policji. Od miesiąca dowodzi komendą wojewódzką w Katowicach.


120 decybeli i otwarte okna

Susano2013-07-09, 15:55
Babka wdaje się w dyskusje z deskorolkarzami bo zamiast w skajtparku jeżdżą po osiedlu.

Samobójca

MichasQ2013-07-08, 13:07
Samobójca we Wrocławiu... Nie wiem jak to się skończyło.

Uwaga pirat - kilka popisów na szosie

konto usunięte2013-07-06, 11:25
1000 zł i 20 pkt. Jak żyć? 10pkt i 500 zł za prędkość rozumiem ale reszta naciągana jak c🤬j!

Oznaczenia wiekowe materiałów są zgodne z wytycznymi
Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji

Oświadczam iż jestem osobą pełnoletnią i wyrażam zgodę na ukrycie oznaczeń wiekowych materiałów zamieszczonych na stronie
Funkcja pobierania filmów jest dostępna w opcji Premium
Usługa Premium wspiera nasz serwis oraz daje dodatkowe benefity m.in.:
- całkowite wyłączenie reklam
- możliwość pobierania filmów z poziomu odtwarzacza
- możliwość pokolorowania nazwy użytkownika
... i wiele innnych!
Zostań użytkownikiem Premium już od 4,17 PLN miesięcznie* * przy zakupie konta Premium na 6 miesięcy. 6,00 PLN przy zakupie na jeden miesiąc.
* wymaga posiadania zarejestrowanego konta w serwisie
 Nie dziękuję, może innym razem