Wysłany:
2014-03-01, 19:44
, ID:
3000488
32
Zgłoś
Próba bardzo udana bo zamiast mieć jebnięcie z 3 samochodami to skończyło się otarciem błotnika, załatwiło go to, że chciał ominąć słupy i zostać na drodze. Skręcił koła pierwszy moment przyczepność a później poślizg i prosto w latarnie. Gdyby od początku wycelował między znak a słup to byłby to pokaz bardzo dobrego wyjścia z niezłego karambolu.