Pamiętam jak w podstawówce chodziliśmy bawić się karbidem na pagórek za Lewiatanem

Miejsce legenda, ale niestety kolejnym pokoleniom nie było dane zaznać tej zabawy, bo po naszych akcjach cały teren ogrodzono. Do dziś właściciel sklepu ogrodniczego wypomina nam, że cała miejscowość oskarżała go o dozbrajanie "małych terrorystów"