pawelbrodnica napisał/a:
Jeżeli chodzi o niekomandosów, czyli zwykłe wojska zawodowe - duża częśc po prostu zdezerteruje, lub będzie się poddawała, wiedząc, że nie ma szans na zwycięstwo.
Takie są nastroje, przynajmniej w jednostce kolegi. Najdzielniejsi pójdą w las zbroic cywilnych patriotów i organizowac zasadzki.
Tak to wygląda.
@facebook/gownoprawda
Dobrze, że nie jesteśmy Indianami. Za głoszenie takich gówien najpierw byś dostał otwartą ręką w twarz a potem przez resztę życia w czasie walk czy polowań siedziałbyś z kobietami i kastratami oprawiając skóry z bawolich jąder, które przynieśli mężczyźni.