Wysłany:
2013-11-28, 17:03
, ID:
2703732
Zgłoś
Tłumacze bo mieszkam w Belgii i czaje francuza.
A więc tak.
"Witaj Otis! Panie proprieterze, jeśli nagrywam dziś ten filmik to jedynie dlatego że nie mogę się do pana dodzwonić.. albo pan nie odpisuje na moje listy, maile nic... pan poprosił abym zatrzymał swoją gwarancje.. a tu właśnie chcę panu pokazać (trudno zrozumieć jego zacharchany francuski) że mam totalnie w supie swoje pieniądze i zacząłem trochę niszczyć mieszkanko.. o proszę "jeb" no ale jaha przecież to jeszcze nic.
No, no to teraz panu pokaże coś o czym zawsze marzyli zrobić ludzie co przeźyli to samo co ja z panem."
Dalej zaczyna wszystko ros*i*r*alać i podniecać się tym.
Tłumacze bo mieszkam w Belgii i czaje francuza.
A więc tak.
"Witaj Otis! Panie proprieterze, jeśli nagrywam dziś ten filmik to jedynie dlatego że nie mogę się do pana dodzwonić.. albo pan nie odpisuje na moje listy, maile nic... pan poprosił abym zatrzymał swoją gwarancje.. a tu właśnie chcę panu pokazać (trudno zrozumieć jego zacharchany francuski) że mam totalnie w supie swoje pieniądze i zacząłem trochę niszczyć mieszkanko.. o proszę "jeb" no ale jaha przecież to jeszcze nic.
No, no to teraz panu pokaże coś o czym zawsze marzyli zrobić ludzie co przeźyli to samo co ja z panem."
Dalej zaczyna wszystko ros*i*r*alać i podniecać się tym.