Wysłany:
2013-12-30, 10:10
, ID:
2797955
Zgłoś
Dalej powtarzam to jak mantrę:
Jak widać prawicowość szczególnie w polskim wydaniu to pełnia szalejącej głupoty, bagno bezmyślnych oskarżeń i jeszcze głupszych solucji. Trzeba się bać samej prawicy i potęgi ludzkiej głupoty, którą owa prawica ucieleśnia. Teraz jest czas budowania naszej nowej ojczyzny i jej przyszłej potęgi. Prawica w tym przeszkadza jak może, buntując najgłupszą część społeczeństwa (jak widać po postach prawicowych oszołomów).
I dalej bez zmian.........
Wszyscy wiedzą jak to jest z ubezpieczeniem nieprzymusowym. Mamy na to doskonały przykład w okresie powodzi. W pewnym momencie okazałoby się, ze ludzie muszą umierać na ulicy, bo nie mieli na składkę i nie mają na leczenie. W momencie, gdy z wynagrodzenia odchodzi 9% na ubezpieczenie zdrowotne – przymusowo, to nikt nie zastanawia sie nad tym czy stać go na płacenie z najniższej krajowej prawie 90 zł miesięcznie. Płaci i już. Jak nie będzie płacił, to pomimo większej kwoty netto i tak dojdzie do wniosku, że go nie stać.
- ceny usług poszłyby znacząco w górę. Obecnie prywatne usługi medyczne są jeszcze stosunkowo tanie, a to dlatego, że mają konkurencję ze strony szpitali państwowych. Brak darmowej konkurencji, wywinduje ceny w górę. Nie łudźcie się, że będzie konkurencja cenowa. Jak w każdym przypadku, tak i tu dojdzie do zmowy rynkowej.
- szpitale będą realizować tylko dochodowe zabiegi. Może się okazać, że to na czym się za mało zarabia, jest nie do zrealizowania, bo żaden szpital tego nie oferuje.
- upodlenie pielęgniarek i salowych. Koniec ze związkami zawodowymi i innymi. Pensja na poziomie najniższej krajowej. Nie ma dobrych pielęgniarek, są tylko te, które doskonale wykonują swoje obowiązki. Tu nie ma konkurencji jakościowej. Pielęgniarki będą musiały być młode, zdolne, wykształcone, ładne i uśmiechnięte. Jako, że jest ich obecnie bardzo dużo, właściciele szpitali będą w nich przebierać oferując minimalne zarobki. Zanim zacznie się cenić pielęgniarki (bo te albo będą uciekać za granicę, albo po prostu zawód pielęgniarki, jako skrajnie nieopłacalny zostanie porzucony) minie kilkanaście albo kilkadziesiąt lat. Problemem będą też firmy tworzone obecnie przez pielęgniarki (takie zastrzyki na telefon). Prywaciarze z dużych szpitali wchłoną bez problemu takie firemki, ponieważ sami będą w stanie zaoferować lepszy standard za mniejsze pieniądze.
- przekręty firm ubezpieczeniowych, czyli np. to co się działo w USA. Firma ubezpieczeniowa, gdy okazało się, że jej klient jest naprawdę chory, albo zrywała z nim umowę, albo windowała składkę. Jeśli to nie będzie regulowane, to właśnie do takiego czegoś będzie dochodzić. Powództwo cywilne - schorowany staruszek vs. ogólnopolski ubezpieczyciel, jest nierealne.
- postępowanie w przypadku osób niewiadomego pochodzenia? Co jeśli ktoś znajdzie nieprzytomnego człowieka? Prywatne pogotowie ratunkowe będzie chciało wiedzieć czy dostanie zwrot kosztów. Tak samo szpital. Z jakiej racji ma leczyć kogoś, kto jest bez kasy i ubezpieczenia? Czyli wzywając pogotowie trzeba będzie najpierw przeprać portfel znalezionej osoby i zidentyfikować jej zdolności finansowe. Żaden blacharz nie wyklepie samochodu którego znalazł przypadkiem rozbitego w lesie.
Zatem jak widać, wizja prywatyzacji szpitali, jest zbawieniem dla budzetu, ale wyrokiem śmierci dla sporej części obywateli. JKM, w celu udowodnienia swoich racji, porównuje często służbę zdrowia do weterynarii. Różnice są jednak spore:
- w przypadku zwierząt, eutanazja dokonana bez woli zainteresowanego jest całkowicie legalna i stosowana na co dzień,
- martwym czy ledwo żywym zwierzakiem znalezionym na ulicy nikt się nie przejmuje,
- jak koń złamie nogę, przez co jest niezdolny do pracy, to się go dobija, a nie leczy i funduje renty,
- jeśli koszty leczenia zwierzęcia są zbyt duże, to się je usypia,
- jeśli weterynarz nie ma ochoty, lub nie opłaca mu się czegoś leczyć, to tego nie leczy.
Czyli metoda ma sens, jeśli zacznie się ludzi traktować jak zwierzęta. Czyli pan Miecio złamał nogę – uśpić. Potrąciłem kogoś na drodze? Sprawdzić czy nie rozwalił mi zderzaka, olać i jechać dalej. Nie opłaca się kogoś leczyć? Uśpić. Proste, ale czy faktycznie humanitarne?