📌 Ukraina ⚔️ Rosja Tylko dla osób pełnoletnich - ostatnia aktualizacja: Dzisiaj 19:38
🔥 Spotkanie moherów - teraz popularne

#policja

Jak uniknąć wytrzeźwiałki? W takiej sytuacji przez przypadek znalazł się mój kumpel. Sytuacja się stworzył przypadkowo, mianowicie:
Pewnego razu wybrał się na imprezę domową wyciągnięty przez znajomego z pracy. Oczywiście nie wypada pójść trzeźwym bo to strata kilku godzin, tak wiec przed wyjściem p🤬lną głębszego.
Spotkał się ze znajomym z pracy o poszli. Po kilku godzinach na domówce sytuacja tak się rozkręciła, iż naj🤬y wyszedł z mieszkania z imprezy bez butów zapalić i oczywiście tak mu się pop🤬liło że nie wiedział jak z powrotem trafić. Oczywiście usnął na klatce komuś na wycieraczce.
Ktoś wezwał policję, przyjechała i tu się zaczęło: policja go wpakowała do wozu, lecz nie zawiozła na wytrzeźwiałkę lecz na komendę. Kazała mu dzwonić do kogoś kto jego odbierze z komendy i oczywiści przywiezie mu buty. Sprawa tak się skończyła, iż znajomy przyjechał z butami i go zabrał.
Po rozmowach z drugim kumplem, potwierdził fakt, iż na wytrzeźwiałkę nie przywożą ludzi bez butów, bo muszą ich wypuszczać już w butach, a nikt nie będzie im kupował.
Tak więc jak pijecie w plenerze i widzicie nieuchronne wylądowanie na wytrzeźwiałce, pozbądźcie się butów, a policja zostawi was w spokoju.

Dariusz Loranty - spowiedź psa

konto usunięte2013-08-18, 14:16
bardzo ciekawy wywiad z Darisuzem Lorantym, byłym policjantem. Wywiad długi ale bardzo ciekawy.


polecam jego książke "Spowiedź psa. Brutalna prawda o polskiej policji"

"Pomocna sąsiadka"

konto usunięte2013-08-18, 6:35
Rzecz sprzed niespełna roku.
Mieszkam z moją żoną i naszym synkiem (teraz już ma roczek lecz wydarzenia były gdy miał 2 miesiące) na własnym mieszkanku (aby za pięknie nie było w wieżowcu na środku blokowiska z przeklętym przedszkolem obok - wyobrażacie to sobie ? codziennie od 8 rano kilkadziesiąt małych diabłów biega po podwórku i drze się jakby opętał je sam Lucek ?). No ale do rzeczy: Wróciłem rano z pracy (tak nieroby, pracuję !) a żona w ten czas postanowiła wskoczyć na szybko do sklepu aby przygotować mi coś na śniadanko nim się ogarnę po całonocnej tyrze... Tak więc wykonałem kolejno czynności jak zawsze - fajka na balkonie, piwko, klop i długi prysznic. Gdy wyszedłem patrzę a tu mej lubej jeszcze nie ma. Myślę "no co jest ku*a, już poszła w ch*j i zapomniała o żarciu".

Ni z tego ni z owego słyszę moją żonkę jak drze się na klatce "no przecież ja tu mieszkam !". Od razu w samych spodenkach jak superhero wylatuję na klatkę i patrzę komu przywalić a tam... Sąsiadka z naprzeciwka (siedzi wiecznie za granicą i przylatuje 2 razy do roku ch*j wie po co - ale żony nie miała okazji spotkać jakoś) i dwóch dzielnych panów mundurowych, którzy próbują ją wyprowadzić z klatki razem z przerażonym i rozpłakanym na całego dzieckiem. Powiedziałem "kotek idź z małym do domu ja się tym zajmę".

Jak się okazało moje słoneczko (zaczem chyba podczas zaćmienia coś mi się zdaje) zapomniała kluczy od domu a ma tendencję iść do sklepu bez portfela - tylko z pieniądzem w kieszeni. Wracając z zakupów wreszcie zauważyła brak kluczy. Nie pomogło grzeczne pukanie, dzwonienie (na telefon i do drzwi) aż w końcu napieprzanie pięścią... Wtedy do akcji wkroczyła ta stara...
Rozmowa:
(S)ąsiadka:Przepraszam, czy Pani tutaj mieszka ?
(Ż)ona:Tak, od dwóch lat
(S)Jakoś Pani tutaj nie widziałam
(Ż)I wzajemnie proszę Pani
(S)Proszę wyjść z tej klatki i nie żebrać na dziecko na rękach
(Ż)Ale przecież ja tutaj mieszkam !
(S)Już wezwałam policję, zaraz tutaj będą !

Żona nie mając wielkiego wyboru czeka pod drzwiami aż skumam się cokolwiek. Niestety pierwsza była policja.
(P)olicjant:Dokumenty Pani poproszę
(Ż)W domu je mam, o tam ! Za drzwiami
(P)Sprawdzimy to na komendzie
(Ż)Panie, dziecko mi płacze, jest głodny a w domu jest mąż, któremu może coś się stało bo nie odpowiada od dłuższego czasu !
(P)Dobrze, sprawdzimy Pani wiarygodność na komendzie
(Ż)Ale ja tutaj mieszkam !

I tu wkraczam ja. Żonę wpuszczam do domu ale łapie ją za rękę bohaterski funkcjonariusz i szarpie (mimo dziecka na rękach !), gdy ruszyłem w jego stronę puścił ją by ewentualnie bronić się przed napaścią z mojej strony. Żona szybko uciekła z dzieckiem do domu, ja stanąłem za linią progu i powiedziałem "Jak Panowie czegoś chcą proszę przyjść z nakazem" po czym spojrzałem na sąsiadkę i powiedziałem "A Ty wracaj za tą pieprzoną granicę i nie pokazuj się tutaj bo tylko przeszkadzasz ludziom w życiu". Po tych słowach obaj panowie spojrzeli się to na siebie, to na mnie to na sąsiadkę i zaczęli dociekać "Pani siedzi za granicą ? Pracuje tam Pani ? Często Pani przyjeżdża ? Na długo Pani zostaje wtedy w kraju ?" Gdy owej pani zrobiło się cieplej chciała uciec do domu (i zrobić chyba to co ja) ale na drodze do domu stanął jej jeden z tych otoż urzędników państwowych i zaprosili ze sobą na komendę o czym poinformowali przez swoje magiczne radyjko "bazę". Pani nie mając wiele do gadania (została zatrzymana poza miejscem zamieszkania) weszła do domu, wzięła dokumenty, zamknęła mieszkanie i pojechała.

Po kilku dniach dostaję z żoną wezwanie na przesłuchanie w sprawie "bezpodstawnego wezwania funkcjonariuszy". Coś tam dołożyli, że pierw dzwoniła a później wypytywała żonę i dorzucili koszty przyjazdu obu panów.
Sprawa zakończyła się w sądzie, gdyż nasza zarobaska zza granicy nie chciała płacić a w zabezpieczeniu przed cichym zwianiem nałożyli zakaz wyjazdu poza granice kraju (okazało się, że ma tam zameldowanie więc woleli się zabezpieczyć).

Szanowna sąsiadka ani razu nie odpowiedziała na "dzień dobry" moje czy żony (mówione z czystej kultury) a po przegranej sprawie i nałożonej karze szybciutko dała nogę za granicę.

Od tamtego czasu nikogo w tym mieszkaniu nie widziałem ani nie słyszałem aby było na sprzedaż.
W trzecim z mieszkam (przypominam, że to wieżowiec) mieszka bardzo sympatyczna rodzinka, której podczas tamtych wydarzeń nie było.
Łamiąc stereotypy nie każdy policjant to fujara i nie zawsze człowiek młody od razu musi dostać dożywocie ;P
Żona chodziła trochę wściekła ("trochę" bardzo bo złączyło się z PMSem) więc wziąłem trochę nadgodzin.

W sumie nic sadystycznego ale chciałem z Wami podzielić się tym co ludziom zostało po komunie poza okradaniem naszego kraju.
Kto przeczytał do końca ten dostanie nagrodę (z neta aby nie było):


Dziękuję, dobranoc

Obserwacje naukowe

konto usunięte2013-08-17, 15:53
Ostatnio socjolodzy zauwazyli, ze w policji w dalszym ciagu panuje rasizm. Jeden na 3 czarnych w pewnym momencie swojego zycia zostanie aresztowany.
Moim zdaniem to nierobstwo i lenistwo a nie zaden rasizm. 2 na 3 przestepcow biega po wolnosci.

Czekając na policję.....wypił piwo

konto usunięte2013-08-16, 16:16
Wczoraj po godz. 13:00 w Kasinie Wielkiej doszło do kolizji motocykla i samochodu osobowego. Motocyklista okazał się pijany i nie posiadał uprawnień, a czekając na policję na miejscu zdarzenia... wypił piwo.

Wczoraj po godz. 13:00 w Kasinie Wiekiej doszło do niegroźnej kolizji samochodu osobowego z motocyklem.

Kobieta kierująca vw golfem prawidłowo wyprzedzała motocyklistę, który niespodziewanie skręcił w lewo. Doszło do kolizji obu pojazdów, na szczęście niegroźnej.

Motocyklista to 39-letni mieszkaniec gminy Dobra. Po drodze poruszał się niezarejestrowanym motocyklem mz150, nie posiadając uprawnień do prowadzenia pojazdu.

Oczekując na miejscu zdarzenia na przyjazd funkcjonariuszy policji, mężczyzna zdążył jeszcze wypić piwo, zanim poddano go badaniu alkomatem - w wydychanym powietrzu miał 1.8 promila.
Motocykliście pobrano krew do badań. Mężczyzna przyznał się też policjantom, że wcześniej spożywał alkohol.

Wyj🤬e po całości

Skatowany przez Policję ?!

konto usunięte2013-08-15, 13:22
„To było morderstwo" -- tak o tym zdarzeniu mówią wzburzeni sąsiedzi i rodzina mężczyzny, który po zatrzymaniu przez policję trafił do szpitala, a dobę później zmarł. Rodzina chce skarżyć policję. Ta z kolei nabiera wody w usta i odsyła do prokuratury.

zakręceni policjanci

rolinka2013-08-14, 19:55
jeśli ktoś siedział koło kierowcy, to miał troche mało miejsca na nogi...

Molodyj gniewnyj...

misfits862013-08-13, 21:29
oczywiście z Rosji.



Nie wiem czy się naćpał czy co bo ni panimaju.

Policja

konto usunięte2013-08-13, 9:51
Brutalny atak na policjantów, śledztwo w toku...

Nie przyznaje się

Pietrrr2013-08-10, 10:46
najważniejsze żeby dalej iść w zaparte.


Oznaczenia wiekowe materiałów są zgodne z wytycznymi
Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji

Oświadczam iż jestem osobą pełnoletnią i wyrażam zgodę na ukrycie oznaczeń wiekowych materiałów zamieszczonych na stronie
Funkcja pobierania filmów jest dostępna w opcji Premium
Usługa Premium wspiera nasz serwis oraz daje dodatkowe benefity m.in.:
- całkowite wyłączenie reklam
- możliwość pobierania filmów z poziomu odtwarzacza
- możliwość pokolorowania nazwy użytkownika
... i wiele innnych!
Zostań użytkownikiem Premium już od 4,17 PLN miesięcznie* * przy zakupie konta Premium na 6 miesięcy. 6,00 PLN przy zakupie na jeden miesiąc.
* wymaga posiadania zarejestrowanego konta w serwisie
 Nie dziękuję, może innym razem