📌 Ukraina ⚔️ Rosja Tylko dla osób pełnoletnich - ostatnia aktualizacja: 9 minut temu

#historia

Coś dla zmotoryzowanych, co na pewno się przyda...
"Zgodnie z zapowiedzią, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych uruchomiło dwie e-usługi, które pozwolą on-line sprawdzić informacje o pojazdach oraz autobusach . Obie udostępnione usługi są bezpłatne.

Historia Pojazdu
www.historiapojazdu.gov.pl



Zakup używanego samochodu lub innego pojazdu zawsze napawa wieloma obawami: czy informacje przedstawione przez sprzedawcę są zgodne ze stanem faktycznym. Teraz w dokonaniu wyboru może pomóc bezpłatna usługa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych - Historia Pojazdu. Dzięki niej będziemy mogli bezpłatnie, szybko i w łatwy sposób sprawdzić podstawowe informacje o pojeździe zarejestrowanym w Polsce.

Usługa skierowana jest głównie do:

kupujących używane samochody zarejestrowane w Polsce,
sprzedających używane samochody, którzy chcą uwiarygodnić swoją ofertę.
Dzięki usłudze można sprawdzić m.in:

czy pojazd ma ważne obowiązkowe ubezpieczenie OC,
czy ma ważne obowiązkowe badanie techniczne (oraz czy wcześniej regularnie - w terminie przechodził badania techniczne - informacje o badaniach technicznych zbierane są od 2010 r.),
jaki stan licznika odnotował diagnosta podczas badania technicznego (informacje o stanie licznika są gromadzone w ewidencji od 2014 r.),
dane techniczne pojazdu, takie jak moc silnika czy rodzaj paliwa,
liczbę właścicieli pojazdu oraz czy jest to osoba fizyczna czy firma lub organizacja,
oraz czy nie został oznaczony w ewidencji jako kradziony.
Informacje o pojeździe pochodzą z pewnego i wiarygodnego źródła, czyli Centralnej Ewidencji Pojazdów, która jest prowadzona przez ministra spraw wewnętrznych, na mocy ustawy Prawo o Ruchu Drogowym.

Aby uzyskać dostęp do informacji o pojeździe należy podać trzy dane na stronie serwisu www.historiapojazdu.gov.pl:

unikalny numer pojazdu nadawany przez producenta - VIN,
datę pierwszej rejestracji pojazdu,
numer rejestracyjny,
które można uzyskać od właściciela lub sprzedawcy.

Strona usługi jest dostępna z każdego urządzenia z internetem i przeglądarką, w tym również na urządzenia mobilne. Usługa jest dostosowana do potrzeb osób niepełnosprawnych. W ramach usługi udostępniane są wyłącznie informacje o pojeździe, bez danych o właścicielach.

Bezpieczny Autobus
www.bezpiecznyautobus.gov.pl

Bezpieczny Autobus to e-usługa, która pozwoli szybko i w łatwy sposób sprawdzić w Internecie informacje o autobusie lub autokarze, którym planowana jest podróż lub którym codziennie jeździmy do pracy lub szkoły. Wystarczy podać numer rejestracyjny autobusu na stronie serwisu www.bezpiecznyautobus.gov.pl, aby uzyskać dostęp do informacji, które mogą wpłynąć na bezpieczeństwo podróży. Usługa nie zastąpi kontroli przeprowadzanej przez Policję lub Inspekcję Transportu Drogowego. Umożliwi jednak wstępną weryfikację stanu autobusu, gdyż autobus bez ważnego przeglądu technicznego i ubezpieczenia OC nie powinien poruszać się po drodze.

Usługa skierowana jest m.in. do:

podróżujących autokarami, autobusami, czy innymi pojazdami do przewozu osób,
przewoźników autobusowych, którzy chcą uwiarygodnić swoją ofertę.
Dzięki niej sprawdzimy m.in. czy autobus lub autokar:

ma ważne obowiązkowe ubezpieczenie OC,
posiada ważne obowiązkowe badanie techniczne,
dane techniczne, takie jak liczba miejsc czy masa pojazdu,
komunikat, czy pojazd nie jest oznaczony obecnie w bazie jako wyrejestrowany, wycofany z ruchu lub kradziony.
Uruchomienie usługi przyczyni się także do zwiększenia standardów bezpieczeństwa w branży przewozu osób, pomagając wychwycić nieuczciwe firmy oferujące przejazd pojazdami z nieważnym przeglądem technicznym czy bez ubezpieczenia OC.

Usługa będzie dostosowana do potrzeb osób niepełnosprawnych, będzie dostępna z każdego urządzenia z Internetem i przeglądarką, w tym również na urządzenia mobilne. Informacje wyświetlane w ramach usługi są wiarygodne, bo pochodzą bezpośrednio z rejestru państwowego, jakim jest Centralna Ewidencja Pojazdów, prowadzona przez ministra spraw wewnętrznych.

***

Usługi Historia Pojazdu i Bezpieczny Autobus są częścią projektu CEPiK 2.0. W ramach projektu realizowanego przez MSW we współpracy z Centralnym Ośrodkiem Informatyki planowane jest uruchomienie kolejnych usług, które pozwolą na dostęp do danych z ewidencji."
Źródło


Krótki filmik zmontowany przez moją grupę rekonstrukcyjną. Ciutkę sadystyczny jest, więc chyba się spodoba.

PS Od razu zaznaczam, że filmik montowano w pięć dni przy zerowym budżecie.

Przemoc w rodzinie

konto usunięte2014-06-25, 16:13
Wczoraj w Sądzie Okręgowym w Płocku odbyła się rozprawa, podczas której sąd miał zadecydować o losie siedmioletniego Wojtka i przyznać prawo do opieki jednemu z rodziców, którzy mieli się rozwieść. Historia jest bardzo dramatyczna, gdyż oboje rodzice znęcali się fizycznie nad Wojtkiem i ten na czas rozprawy został przekazany ciotce. Podczas rozprawy Wojtek powiedział Sądowi, że ciotka również go bije i to nawet bardziej niż jego rodzice. Sąd zaskoczony takim obrotem spraw zasugerował, by chłopiec zamieszkał z dziadkami. Chłopiec przez łzy przyznał, że dziadkowie również się nad nim znęcali fizycznie i psychicznie.

Podczas wielu pytań ze strony psychologa oraz sędziego wyszło na jaw, że problem przemocy fizycznej dotyczy całej rodziny i dziecko nie może w niej dłużej przebywać. Sędzia pozwolił sobie na bezprecedensową propozycję kompromisu poprzez zaproponowanie Wojtkowi samodzielnego wyboru miejsca przebywania, by ten czuł się dobrze i bezpiecznie. Chłopiec nie wahał się ani chwili. Po godzinach obrad i sprawdzania warunków legalnych chłopiec znalazł nowy dom. Sędzia przyznał tymczasową opiekę nad dzieckiem polskiej reprezentacji w piłce nożnej, która (wg opinii chłopca i sądu) nie jest w stanie nikogo pobić.

Upalona historia

konto usunięte2014-06-20, 0:04
Już po 12 więc śmiało opowiem wam coś o czym sobie przypomniałem pewnego dnia ..

Ja dawno temu wynajmowałem mieszkanie i gość od mieszkania dzwonił do mnie zawsze 1 dnia każdego miesiąca nie ważnie czy to piątek świątek czy niedziela - tak byliśmy umówieni. I kiedyś przejechał do mnie w odwiedziny qmpel, dobry grower przywiózł swój sprzęt . Ja miałem "wolny" dzień i siedzieliśmy na chacie przy kompie i testowaliśmy nowe gry .

Po 2 h DOBREJ zabawy dzwoni mój tel więc ja odbieram i w pełni zrelaksowany będąc myślami gdzie indziej mówię :
- słucham?
W telefonie słyszę:
- dzień dobry tu ten i ten czy mówię z Panem ........(ja)...
A ja:
- NIE !
Gość:
- Przepraszam, a kto?
A ja
- PRZEMYSŁAW SALETA !
Gość:
- O to najmocniej przepraszam - I się rozłączył
Więc ja odłożyłem telefon i powróciliśmy do komputera i gier
Wieczorem qmpel pojechał, a ja przy kolacji przypomniałem sobie o tej rozmowie i się zestrachałem, że koles sie
wqrwi i mi wymówi mieszkanie.Cała noc się nakręcałem, wymyśliłem 1000000 tłumaczeń, kminiłem jak to rozegrać.
Na drugi dzień koło 11:00 dzwoni koleś i znów - dzień dobry i tak dalej sratatata, a ja o witam dzień dobry co tam?
Gość:
- Panie ......(ja)..... wczoraj naprawdę myślałem że źle wybrałem numer
dopiero wieczorem przypomniałem sobie, że jest 1-szy kwiecień PRIMA
APRILIS. No gratuluję - nieźle mnie Pan nabrał!!

A ja zupełnie o tym zapomniałem !!!!!!!!!!

Strach

wku112014-06-15, 23:12
Trzech starych znajomych pojechało na wspólny urlop za miasto, naj🤬 się a potem spać obok namiotów kupionych w promocji które następnego dnia będą do wyj🤬ia. Kiedy byli już podpici, zaczęli opowiadać o tym czego najbardziej bali się kiedy byli dzieciakami...

-No ja będę z wami szczery. Ojciec prawie codziennie wracał do domu nawalony. Darcie ryja, na matkę, na starszego brata, nawet na mnie. I najbardziej, powiem wam, bałem się że któregoś dnia krzyki zamienią się w bicie. Że któregoś dnia wszystkim nam wp🤬li. Ale na szczęście, aż do śmierci ani razu nikogo nie uderzył.

-Nie no, u mnie aż tak nie było. Ja to się zwyczajnie pająków bałem, jak znalazłem jakiegoś w pokoju to wołałem młodszą siostrę żeby go zabiła. No na szczęście już mi przeszło!

-Ja najbardziej się bałem że pewnego dnia moja matka dostanie okresu siedząc na kiblu, po czym spuści to co z niej wyleci do szamba, a następnie ja zwalę sobie na kiblu i też spłuczę. Potem moja sperma połączy się z jej komórką jajową, a zarodek rozwinie się w ściekach. Zacznie kształtować się, dorastać, aż pewnego dnia żywiący się kałem mutant wydostanie z szamba, a badania DNA wykażą mnie jako jego ojca, przez co matka dowie się że walę konia w wieku 8 lat, a dodatkowo będę miał dziecko na utrzymaniu.

Po skończonej opowieści pozostałą dwójkę zamurowało, siedzieli minutę bez słowa aż trzeci znów się odezwał:

-W... W sumie to ja też bałem się pająków.

Jak są jakieś błędy ort/sty/gramar to sory, materiał własny
PS dziękuję moderatorom za wyjebywanie moich filmów do sucharów po paru minutach. K🤬a chyba jest 24 h na zdobycie 20 piw, czy nie? Poza tym wiem że nie są najlepsze, ale argumenty "jakie gufno, to nie pasóje na sadola" kiedy na głównej są 1000 razy gorsze ścierwa (np. SZWAGRY!!) jest w c🤬j uzasadnione.
Mam nadzieję że trafi to na główną i ktoś mnie poprze, szczególnie że jestem jednym z tych którzy utrzymują poziom tego portalu jako "czarno humorystyczny"

Kryminalna historia

elwuwu2014-06-13, 16:05
Znalazłem na pewnym fanpejdżu.
Trochę długie, ale warto przeczytać


Przytrafiła mi się wczoraj bardzo paranormalno-kryminalna historia.
W mojej klatce mieszkała pani Ela, słusznego wieku kobieta, która kiedyś pracowała podobno jako księgowa w administracji osiedla ale od jakichś 20 lat była na emeryturze i tylko z okna księgowała podwórkowych sebów na policję za walenie browarów. Jak byłem mały to jeszcze ogarniała i potrafiła nas ganiać po całym osiedlu za kopanie piłką o ścianę ale ostatnie kilka lat to już ledwo chodziła, przestała poznawać sąsiadów i w końcu spadła z rowerka kilka miesięcy temu. Dostała zawału jak wchodziła po schodach i tak ją sztywną znalazł sąsiad. W sumie nic dziwnego, że jej serce nie wytrzymało tego dymania po schodach bo ważyła ze 150 kilo. Wielka była jak kontener.
No i teraz się zaczyna najdziwniejsze bo wczoraj przyszedł do mnie listonosz z listem poleconym z uczelni (że mnie wyp🤬alają jak się potem okazało) a jako, że ten listonosz u nas śmiga po dzielni już z 10 lat to zawsze się z nim zamieni dwa słowa jak przyjdzie, bo to taki janusz-śmieszek co emerytki zawsze spyta o stawy a facetom opowie jakiś świński kawał xD No to gadam z listonoszem, pytam czy dużo pracy jeszcze czy już kończy i do domu a on mówi, że moja klatka ostatnia tego dnia i zaraz leci do brata na wódkę tylko musi jeszcze emeryturę pani Eli zanieść. Mówię mu, hehe panie pan to jesteś jajcarz nie xD a on, że owszem, pożartować lubi ale z emeryturami żartów nie ma bo tam się wszystko musi zgadzać jak w szwajcarskim zegarku, bo jak coś się nie zgodzi to mu po pensji polecą. No to mówię, że przecież Ela pół roku już w grobie, to jak on jej zamierza emeryturę dać chyba na cmentarz zanieść i pod lastryko włożyć, jeszcze sąsiad przechodził to też potwierdził, że ona już dawno martwa.
Listonosz na nas z mordą, że jak k🤬a martwa jak on jej miesiąc temu emeryturę przynosił i osobiście mu odbiór kwitowała. Tłumaczymy mu z sąsiadem jak komu dobremu, że panie, pan chyba jakąś wódkę dzisiaj już piłeś z tym bratem bo Ela to już przed Wszystkich Świętych ducha oddała na tychże schodach, po których pan stąpasz. Własnoręcznie ją sąsiad znalazł i na karetkę zadzwonił, każdy w klatce to powie. A listonosz, że chyba sobie kpimy z niego i on nawet ma przy sobie pokwitowanie jeszcze i może poświadczyć nim, no i faktycznie wyciąga papier z datą 04.03.2014 i podpisem Eli, że 1370zł emerytury przyjęła.
Tego już było za wiele i się wszyscy zlękliśmy nie na żarty co tu się odp🤬la. Jak zmarli z grobów wstają i pobierają świadczenia to się przecież cały ZUS rozp🤬oli w piździec. A jak ZUS pizgnie to i poczta bo przecież emerytury i renty to dla nich połowa roboty.
Mówię, panowie, idziemy do Eli komisyjnie i sprawdzimy o co chodzi. Jak będzie żywa to ją op🤬limy za te żarty a jak martwa to emeryturę bierzemy na trzech i dupa cicho. No to poszliśmy, tłuczemy w drzwi ale nikt nie otwiera no to mówimy z sąsiadem, że pani listonoszu jak to jajca były to panu mordę obijemy a on, że przecież by Eli podpisu nie fałszował bo to jest z miejsca kryminał i on w dodatku jest urzędnikiem państwowym, zaufania publicznego osobą.
Nagle słyszymy, że zamek się otwiera w drzwiach i wychodzi Elka we własnej, grubej osobie. Już nawet długopis ma w ręce żeby kwitować odbiór pieniędzy. Z sąsiadem to aż na półpiętro sp🤬oliliśmy taki nas strach wziął. Ela łapę po pieniądze wyciąga a listonosz, że mówił przecież żyje i kto tu jest pijany i kto komu w mordę da za dowc🤬y głupie. My lecimy do Eli i pani Elu, żądamy wyjaśnień bo przecież pan Staszek tutaj panią przed Wszystkich Świętych jeszcze martwą znalazł. Ale Elka j🤬a nic nie mówi tylko głową jakoś tak kręci, twarz ręką zasłania. Złapałem ją za chabety i krzyczę już rozgorączkowany, co się k🤬a dzieje, co. A ona do mnie takim grubym głosem żebym ją puścił c🤬ju. No to już było widać, że coś jest nie tak, sąsiad doskoczył i się zaczęła szamotanina, Elka mnie chciała w mordę dać ale nie trafiła i dostał listonosz, to już we trzech ją szarpiemy. Nagle jej spod ubrania poduszka wypada, potem druga, peruka z głowy spada, Elka się rozprostowała jakoś i już jest wyższa ode mnie- myślę, ja p🤬le chyba się transformuje w coś i mnie k🤬a zeżre żywcem. Odskoczyliśmy od niej, patrzymy, a to normalny facet przed nami stoi, tylko umalowany. Był to aktory teatralny i telewizyjny Artur Żmijewski, który ewidentnie podszywał się pod nieboszczkę żeby wyłudzać emeryturę. Wygląda na to, że będąc odtwórcą roli ordynatora Burskiego w emitowanym od 1999 serialu Na Dobre i Na Złe wykorzystał swoje znajomości w kręgach okołomedycznych żeby załatwić, że akt zgonu Eli nie został wysłany do do ZUS.
Postawiliśmy Żmijewskiemu ultimatum, że albo dzwonimy po policję albo wyp🤬ala i nigdy więcej się u nas na osiedlu nie pokazuje a on mówi, że dobra dobra po co te nerwy panowie, już sobie idzie przecież nie ma co robić scen. Jak już wychodził to jeszcze go listonosz zawołał żeby jeszcze autograf dał dla żony bo jest fanką Ojca Mateusza. No to Żmijewski, że jasne nie ma sprawy, cokolwiek pan zechce, i mu autograf dał. Tylko zauważyłem, że mu listonosz do tego autografu podsunął pokwitowanie za emeryturę, i teraz pewnie te 1370 z bratem przepija.

Droga Polaków pod Monte Cassino

konto usunięte2014-06-10, 20:52
Przedstawiam Wam film, który opowiada losy Polaków walczących pod Monte Cassino.

Cześć i Chwała Bohaterom!
Praca Pabla Moralesa de los Riosa, który za pomocą kilku flamastrów w ciekawy oraz miły dla oka i ucha sposób przedstawia ewolucję muzyki.



(gdyby tak uczyli muzyki w szkołach nie mielibyśmy tylu technojebów teraz ).

Oznaczenia wiekowe materiałów są zgodne z wytycznymi
Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji

Oświadczam iż jestem osobą pełnoletnią i wyrażam zgodę na ukrycie oznaczeń wiekowych materiałów zamieszczonych na stronie
Funkcja pobierania filmów jest dostępna w opcji Premium
Usługa Premium wspiera nasz serwis oraz daje dodatkowe benefity m.in.:
- całkowite wyłączenie reklam
- możliwość pobierania filmów z poziomu odtwarzacza
- możliwość pokolorowania nazwy użytkownika
... i wiele innnych!
Zostań użytkownikiem Premium już od 4,17 PLN miesięcznie* * przy zakupie konta Premium na 6 miesięcy. 6,00 PLN przy zakupie na jeden miesiąc.
* wymaga posiadania zarejestrowanego konta w serwisie
 Nie dziękuję, może innym razem