Wysłany:
2013-11-04, 19:10
, ID:
2639110
14
Zgłoś
1. Socjalizm to akurat mamy. Tylko keyensistowski zamiast leninowskiego.
2. Przy władzy są ciągle ludzie związani z poprzednim systemem. W sejmie, w samorządach, w sądach i w największym biznesie. Właśnie dzięki "grubej kresce" Mazowieckiego.
3. Mazowiecki w 1989 roku latał osobiście prosić Kiszczaka o interwencję, żeby studenci nie drukowali antykomunistycznych ulotek.
4. Za Stalina był dziennikarzyną opluwającym żołnierzy Drugiej Konspiracji. Wypisywał oskarżenia pod adresem biskupa Kaczmarka i jego współpracowników o "imperialną propagandę i dywersję".
5. Nigdy nie wypardł się komunizmu. Tak jak Michnik i Kuroń. Po dołączeniu do "opozycji koncesjonowanej" zaczął wspólnie z Urbanem przygotowywać skok, który dokonał się w 1989.
Urban w 1980 roku powiedział, że można dogadać się z lewą stroną opozycji i już wtedy planował urząd premiera dla Mazowieckiego. Przypominam, że scenariusz "okrągłego stołu" był przerabiany już od dawna - w połowie lat 70 komuniści zaczęli przelewać kasę na swoje szwajcarskie konta.