Wejść na luzaku wprost pod jadące auto, to trzeba mieć naprawdę mocną psychikę - piwko dla babki
Żeby ocenić sytuację w ten sposób - ", to trzeba mieć naprawdę mocną psychikę".
Dziad z mazdy miał wieczność, żeby się zatrzymać, miał doskonałą widoczność, nawet ten busik na prawym hamował i mu nie zasłaniał.
75 lat - piękny wiek, ale teraz to raczej szachy i quizy na onecie, a nie auto.
jedzie samochód - widzę, że się nie zatrzymuję.
co robię? - staję czy idę śmiało na przód?
idę dalej - przepisy dają nieśmiertelność.
Najsztub nie potrącił pieszej z jego winy.
Ja rozumiem, że go nie lubisz i uważasz, że sąd powinien wydać wyrok zgodny z twoją nienawiścią, ale to tak nie działa.
Bez prawka, przeglądu i zdaje się bez ubezpieczenia. Ale niewinny...