Wysłany:
2013-12-10, 7:36
, ID:
2737824
1
Zgłoś
Jak dla mnie to jest to całkowita wina gościa z przodu. Trzymał się lewej strony jak pijany płotu, a jak ten za nim był w trakcie zmiany pasa, to tamten nawet w lusterka nie spojrzał - po prostu zjechał na prawy zajeżdżając mu drogę.
Jak widzę, że ktoś nie ma zamiaru zjechać mi na prawy pas gdy chcę go wyprzedzić na autostradzie, to też zdarza mi się wyprzedzić takiego z prawej strony. Zwłaszcza "mistrzów kierownicy", którzy zajmują lewy pas na 5km przed skrętem w lewo i jadą nim 50km/h na 3-pasmowej drodze.