Przecież te sklepy to pic na wodę z wyśrubowanymi cenami utrzymywane przez producentów sprzętu.
To jest tylko wystawa i tak jak pisze
Muzz miejsce do przetestowania sprzętu.
Paru jeleni może coś kupi.
A cała sprzedaż idzie przez neta gdzie każdy się jara, ty patrz w Saturnie ten np. TV kosztuje 3000 a ja jestem cwaniak i kupiłem za 2800