Lepszy tydzień wakacji w takim miejscu niż jakieś all inclusive i leżenie na leżaku nad basenem.
lepsze i tańsze. Kumpel pojechał na święta/sylwestera w te nasze piękne góry, co je tak kochamy. Hotel, narty, wszystko na miejscu- wyszło mu za 2 tygodnie dobrze ponad 10k na głowę.
ja w 24r za 3.5 tygodnia w tamtych rejonach świata za wszystko sumie pozbyłem się ok 8k (spałem skromnie, choć w pojedynczych pokojach, jedzenie na ulicy, tańsze knajpy, raz w czas lokalne atrakcje, odwiedzanie płatnych wszystkich must see, 5 krajów)