K🤬a ale gówno.
Też mam piękna historię z gołębiami. Jak te latające szczury założą u ciebie na balkonie gniazdo to kaplica. Możesz klaskać, biegać, płoszyć, wyrzucić gniazdo, chwila nieuwagi a te brudne k🤬y i tak wrócą i je odbudują. Wymyśliłem sprytny plan. Kupiłem petardę taką hukowa pocieraną, nie k🤬a nie achtung nie chcę sobie kafelek na balkonie rozj🤬. Myślę, ostateczne przepłoszenie parki jebaków. Potarłem, położyłem, JEB. I faktycznie jeden sp🤬olił i już nigdy nie wrócił. Drugi niechcący zszedł na zawał, postanowiłem wyprawić go w ostni lot z balkonu i tyle. I to jest piękna historia a nie to gówno. Where sadistic?
A na koniec tej pięknej historii wujek z drugiego pokoju klaskał Ci brawo jajami w oczekiwaniu na kolejną rudke nagich zapasow