CrookerS napisał/a:
Trzeba bylo jebnac pedalarza nie byloby zbednej jalowej dyskusji
Idealne warunki do pucowania sie ze nie zauwazylo sie go bo w cieniu jechal, slonce bkysnelo no i kolorystycznie (troche,na potrzeby tlumaczenia to mocno) wkomponowal sie w otoczenie
i co dalej? plastiki połamie i kto to naprawi? żadnego ubezpieczenia, a rozprawy cywilne, a na koniec jeszcze ściągnięcie należności to nieporozumienie! jeszcze się okaże, że pedalarz jest gołodupcem i tyle będziesz miał z tego! potrąciłem kiedyś pijaka, wiem o czym piszę, nie nie mam nagrania, a szkoda, bo sam bm sobie to jeszcze raz obejrzał