Wysłany:
2015-04-20, 21:18
, ID:
3943280
Zgłoś
Kiedyś po jakiejś akcji w sklepie (pracowałem wtedy w nim) postanowiliśmy dozbroić się na wszelki wypadek. No bo jak się okazało, iż grupa interwencyjna jedzie do nas 20 minut, to jakoś sobie radzić trzeba. No i między innymi zakupiony został paralizator. Ze dwa dni leżał i zastanawialiśmy się nad nim, ale w końcu postanowiliśmy sprawdzić. Wiele filmów znaleźliśmy pod tytułem klik i pacjent nie leży, więc może coś jest na rzeczy. No i sprawdziliśmy. Jako iż od kolegi miałem większe doświadczenie w przyciskach to też stałem się operatorem paralizatora. Klik i nic. trochę boli ale tyle. Tak więc to nie jest tak jak na filmach, że wyłącza pacjenta na pare minut. Pic na wodę. No chyba, że bawisz się paralizatorem a nie pseudo zabawką za 100 zł.