Wysłany:
2014-03-24, 3:20
, ID:
3065375
Zgłoś
oglądając to przypomniała mi się sytuacja z przed roku
siedzę spokojnie na boisku i pale papierosa na ławce przy śmietniku, w tym momencie na boisko przyjeżdżają dzieciaki, wiek na oko tak jak ta dziewczyna (podstawówka). Paru chłopaczków i kilka dziewczynek, krążyli z 20 minut po tym boisku bez zajęcia po czym stwierdzili że mają dość i jest beznadziejnie w tym momencie podbija do mnie dwójka z nich i pyta o fajkę pod pretekstem kupna za złotówkę prosząc, błagając przez dobre 20 min. gdy opadli z sił i się poddali kupili zapałki w kiosku i dopalali pety ze śmietnika... co z tymi dzieciakami jest nie tak ? nie powiem, sam niedawno przestałem być szczylem ale w ich wieku za te 10gr kupowało się gumę a nie zapałki do dopalania niedopałków