oglądałem wiadomości ostatnio jakoś i było coś o tym staruszku, że tak na prawdę wcale nie ma 112 lat, tylko za czasów wojny ludzie często nie posiadali żadnych dokumentów tożsamości, w wyniku czego często w wyrabiane pod koniec wojny czy tam po wojnie dokumenty zawierały wiele błędów, ponieważ nie było możliwości potwierdzenia podanych przez interesanta danych ;p między innymi "ofiarą" takiego nieporozumienia stał się Pan Józef

mają na to jakieś tam dowody ale nie mają powodu by dochodzić ile tak na prawdę dziesięcioleci liczy sobie Pan Kowalski

na pewno 100 lat przekroczył.