Wysłany:
2017-10-15, 12:19
, ID:
5052039
2
Zgłoś
Jelonek w sumie byłby jeszcze do uratowania. Rozwalił sobie skórę, ale wnętrzności wyglądają na całe. Gdyby go uśpili, zaszyli i nafaszerowali antybiotykami to po paru tygodniach byłby naprawiony.
Niby wisi i szkoda mięska, ale nie wiem czy z takiego starego samca byloby ono aż tak smaczne.