Raczej szok w zderzeniu z rzeczywistością...
Przerębel to nie basen, wchodzi się powoli, nie ze względu na temperaturę, ale zanim człowiek odzyska względną orientację po wskoczeniu może znajdować się już kilka metrów od przerębla (a pod wodą ponowne zlokalizowanie drogi wyjścia jest niemalże niemożliwe bez okularów), a jeśli to rzeka to jeszcze dalej (lód stoi, ale woda pod nim płynie)...
Nic dodać. Nic ująć. Może z wyjątkiem tego, że kilka lat temu był prawie identyczny filmik. Baba z kacapii wskakuje w podobny sposób. Z tym, że reakcja rodzinki w tym dzieci jest trochę bardziej dramatyczna.