Wysłany:
2013-09-29, 20:51
, ID:
2545102
Zgłoś
Jako ciekawostkę powiem, że pensje w robotniczej Łodzi w okresie międzywojennym były, szczególnie zwykłych robotników naprawdę śmieszne. Mój dziadek opowiadał mi, że do roboty szedł 1,5h (pracował w jednej z fabryk chyba Poznańskiego, nie chcę skłamać której), bo gdyby chciał dojeżdżać tramwajem to by mu zeżarło dzienną pensję. ,,Wasze ulice, nasze kamienice''....