Ponieważ ostatnio popularne są zagadki w stylu "kiedy miałem 2 lata, moja siostra była 2x młodsza ode mnie", a mało bawi mnie sprawdzanie inteligencji robotników od łupania kamieni tudzież masażystów z Kielc i okolic, proponuję coś podobnego, ale level hard.
Dla zwycięzców piwo. A jeśli ktoś zbuduje działający napęd wg. mojego pomysłu -- oddam prawa pozwalające opatentować wynalazek.
Jeżeli sędzia ma na imię Edyta, ławnicy – Elżbieta i Daria, protokolant – Aleksandra, to czy pokrycie kosztów sądowych za orzeczenie rozwodu zostanie zasądzone Dorocie czy Dariuszowi?