#śmierć

Ciapaci się bawią :D

iastemnz2014-12-04, 19:08
Tak za pare lat bedzie wygladał sylwester w zachodniej europie.



Jak sie nie spodoba to "Wiecie co z nim zrobić".

Prank z dzieckiem na własnej żonie

R................x • 2014-12-01, 2:25
Roman Atwood postanowił upozorować upadek jego dziecka z balkonu podczas zabawy, żeby wkręcić żonę. Trzeba przyznać, że całkiem dobrze mu się to udało

po imprezce

rolinka2014-11-30, 16:51


Ostatnio Olsztyńska Komenda wypuściła spot o podobnej tematyce sadistic.pl/nie-prowadz-po-alkoholu-vt329622.htm, moim zdaniem ten jest dużo lepszy...

Napisy na końcu:
"Nie ważne jak.
Zabicie swoich przyjaciół, jest zabiciem swoich przyjaciół.
Jeśli piłeś, nie prowadź."

Polak na emigracji

Kain_932014-11-21, 22:39


Holandia - kierowca polskiego pochodzenia zabił 2 letnie dziecko oraz jego dziadków. Wypadek spowodował wypadając z zakrętu (przekroczył dozwoloną prędkość).

Na filmie reakcja ojca ofiary po usłyszeniu wyroku - 120 godzin prac społecznych.

Umieranie

MichaU2014-11-20, 12:01
- Doktorze, umieram, pomocy!
- Co za ludzie, już samodzielnie umrzeć nie potrafią…

 
Cytat:

Firma pogrzebowa wynajęta, ksiądz umówiony, klepsydry rozwieszone. Ale zamiast pogrzebu jest radość. 91-letnia pani Janina Kołkiewicz z Ostrowa Lubelskiego w chłodni zakładu pogrzebowego wróciła do życia



Pełny artykuł w spoilerze:
Kod:

– Jesteśmy w szoku – przyznaje Bogumiła Kołkiewicz z Ostrowa Lubelskiego, kuzynka 91-letniej Janiny, która wspólnie z mężem opiekuje się staruszką. – Ciocia nic nie wie o tym, co się wydarzyło. Ma miażdżycę. Poza tym jest bardzo zdrową osobą. Nie ma ani cukrzycy, ani nadciśnienia. W wielu czynnościach radzi sobie sama.

– Ani mnie, ani mojej poprzedniczce, która przez 30 lat kierowała urzędem, podobna sytuacja się nigdy nie przytrafiła –przyznaje Henryk Klementewicz, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Ostrowie Lubelskim. – Nawet nie wiem jak to nazwać. Cud?

To był czwartek, 6 listopada. – Rano wróciłam z pracy. Chciałam zrobić cioci i sobie śniadanie – opowiada pani Bogumiła. – Mąż zauważył, że w pokoju cioci jest za cicho, że się nie odzywa. Myśleliśmy, że zasłabła, bo już dwa razy była taka sytuacja. Teraz ciocia się nie ruszała. Nie oddychała, nie wyczuwałam żadnego tętna. Miała zamknięte usta i oczy.

Rodzina powiadomiła lekarza rodzinnego, który po badaniu stwierdził zgon 91-letniej kobiety. – Dwie godziny ciocia leżała na swoim łóżku – kontynuuje kuzynka. – Później przyjechała firma pogrzebowa, żeby zabrać ciało do chłodni. Panowie wynosili ciocię na noszach. Dalej nie dawała żadnych oznak życia. Nogi miała zimne jak lody.

Rodzina zaczęła przygotowywać się do pogrzebu. Zawiadomiono księdza, rozwieszono klepsydry. – Pogrzeb miał być w sobotę – opowiada pani Bogumiła. – Martwiliśmy się z mężem, że mało osób przyjdzie. Ciocia jest osobą samotną, nigdy nie wyszła za mąż. Nie miała też dzieci.

Do pogrzebu jednak nie doszło. – O północy zadzwonili z chłodni, że ciocia żyje – relacjonuje pani Bogumiła. – Jak przywieźli drugiego zmarłego to zauważyli, że worek z ciałem się rusza.

91-latka została z powrotem przywieziona do domu. – Była bardzo zmarznięta. Z panią doktor ogrzewaliśmy ciocię termoforem – opowiada kuzynka. – I jak widać ma się dobrze. Z apetytem zjadła sama zupę i dwa naleśniki.

• Jak się pani czuje?
– Jako tako, dobrze – odpowiada 91-latka i z uśmiechem pozuje do zdjęć.

Urzędnicy i lekarka, która wypisała akt zgonu, nie kryją zaskoczenia. – Nie wiem jak to możliwe. Do dziś jestem w szoku – przyznaje lekarka. – 28 lat pracuję w zawodzie. Pierwszy raz mi się coś takiego przytrafiło.

– Będę unieważniał akt zgonu sądownie. Odbywa się to w postępowaniu nieprocesowym – zapowiada kierownik USC w Ostrowie Lubelskim. – O tym, co się stało, dowiedziałem się dzień później. Informacja o zgonie tej osoby nie wyszła poza moją księgę.


Lub pod adresem źródła:
dziennikwschodni

Świadek jehowy po reinkarnacji

A................i • 2014-11-10, 20:18
Widzieliście świadka Jehowy po reinkarnacji? Dziś zapukał do mych drzwi.



Halołyn...

A................s • 2014-11-01, 19:05
- Dziewczynki! ubierajcie się!
- Mamooo... a dziś jest halołyyn...
- Ubieraj się...
- Ale mamooo, pójdziemy na halołyyn?
- Nie pójdziemy na żadne halołyn!
- Ale mamooo... dlaczego?
- bo... bo to nie jest polskie święto! ubierajcie się szybciej! Emma! Dżesika! idziemy do domu!

Ślub

J................k • 2014-10-31, 21:18
Co mówi nekrofil na ślubie?

- i nawet śmierć nas nie rozłączy.

Stypowe

K................h • 2014-10-30, 19:02
Dowcip zasłyszany na stypie, co dodaje uroku.

Wioska, mroźny zimowy wieczór, na łóżku umiera starszy chłop, baba siedzi obok, koło łoża śmierci pali się gromnica. Wtem nagle walenie do drzwi, baba otwiera, a tam ksiądz:
-Słyszała pani, że ktoś świecę ukradł z kościoła?
-Nie, nic o tym nie słyszałam.
Baba zatroskana, nie wie co robić, wraca do swojego męża, a ten mówi:
-Moja droga, napiłbym się mleka, po raz ostatni.
-Sreka a nie mleka, szybciej umieraj bo muszę gromnicę oddać.

Drugi, nie czarny humor.

Pojechał chłop na wycieczkę w góry, tam spotkał bacę, który zaczął opowiadać mu historyjki:
-A tam gdzie ta skarpa, to kiedyś życie Leninowi uratowałem.
-Jak to się stało?
-No szedłem sobie z ciupagą, a on na brzegu siedział.
-Ale jak mu Baco życie uratowałeś?
-No nie popchnąłem.