Wysłany:
2025-12-02, 20:12
, ID:
7121649
2
Zgłoś
Być może idiota ściął zakręt, ale pedalarz pchając się obok auta przed skrzyżowaniem bez winy nie jest. Gdyby stał normalnie za samochodzikiem, nic by mu się nie stało. Ale wiadomo, pedalarz ważny, trza wyprzedzać, pchać się tam gdzie niebezpiecznie.